Podczas ostatniego pobytu w Chełmie kupiłam w ciuchlandzie kilka dużych, nowych poszewek na poduszki, każda po 1zł. Ich kolory idealnie pasowały do mojego mieszkania, więc od razu miałam w głowie wizję ponownego ich wykorzystania. Kupiłam też zasłonkę pod kolor za 3zł (z ikei) oraz włóczkowy, dość szeroki szalik za 2zł. W związku z tym, trochę się ostatnio naszyłam a efekty prezentuję poniżej.
Tyle poduszek powstało: dwie z szalika, trzy z dużych poszewek, a jedna z kawałka narzuty.
Te trafiły do "szwalni". W tle zasłonka za 3zł :)
Te natomiast powędrowały do sypialni. Pozostałe poduszki uszyłam kilka miesięcy temu.
Wydać tylko 8zł i odświeżyć wygląd swojego mieszkania- bezcenne :)







