czwartek, 9 kwietnia 2015

Kardigan Angie- Burda Szkoła Szycia

Tym razem uszyłam sweter Angie z  "Burdy- Szkoła Szycia". Wykrój nieco zmieniłam, dodałam kieszonki oraz guzik. Chciałam aby sweter był wygodny, ale też praktyczny, gdyż powstawał dla mojej Babci :) Jedną kieszeń ozdobiłam filcową aplikacją.
Babcia nie wiedziała, że szyję dla niej ten kardigan. Zrobiłam jej niespodziankę.

Wykrój jest wyjątkowo prosty, polecam go każdej osobie, która zaczyna szyć. Sweter uszyłam na overlocku i maszyno-hafciarce Brother Innov-is V7 z tkaniny kupionej dawno temu na allegro.

sobota, 21 marca 2015

Spódnica na gumie inaczej...

Jakiś czas temu uszyłam rozkloszowaną spódnicę. Jest na gumce, marszczona w pasie i bardzo prosta w swym kroju. Uszyłam ją z prostokąta a brzegi obszyłam czarną mereżką. W pasie jest guma, ale przyszyta do spódnicy co mniej więcej centymetr, tak aby pasek wyglądał jak falbanka. Nigdy wcześniej nie wszywałam gumki w ten sposób, zobaczyłam jednak podobną spódnicę w Zarze i taki fason bardzo mi się spodobał.
Tkaninę dostałam dawno temu od Pauli z Jak Po Maśle. Jest to dość sztuczny materiał, na lato z pewnością się nie nadaje, jednak na zimę może być. Ze dwa lata leżał w szafie, ale w końcu coś z niego powstało :)


czwartek, 5 marca 2015

To nie bałagan, to twórczy nieład...

W mojej szwalni panuje taki bałagan, że szok. Zabrakło miejsca na stołach (a mam aż dwa!) Półki aż się uginają od pudełek z różnościami, nawet parapet zazwyczaj pusty jest teraz wykorzystany.  Dobrze, że mam drzwi i mogę ten chaos zamknąć przed Imbirem :)
Dlaczego doprowadziłam pracownię do takiego stanu? Po prostu zabrakło mi miejsca po pojawieniu się dwóch nowych maszyn :)

Na testy przyjechały do mnie -Brother Innovis V7 oraz Brother Coverstich 2340 CV :)
Czyż nie jest to piękny widok :)

niedziela, 22 lutego 2015

Londyn...

Wiecie jak kocham dresówkę. Podobno moda na nią się już kończy ale ja póki co z niej nie zrezygnuję :) Na wyjazd do Londynu uszyłam sobie prostą sukienkę w beżowym kolorze z raglanowymi rękawami. Wyjątkowo ciepła i wygodna, jednak było tak zimno, że miałam ją na sobie tylko przez kilka godzin. Niech Was nie zwiedzie słońce na pierwszych zdjęciach. Było po prostu lodowato i wyjątkowo wietrznie! Wykrój zrobiłam sama, metodą prób i błędów (jakiś czas temu).

Niestety nie udało mi się zrobić szyciowych zakupów, powiem szczerze... po zakupach w Primarku mój bagaż trochę się przeładował :)

wtorek, 27 stycznia 2015

Z kotem na głowie :)

Uszyłam sobie czapkę... w 20 min. Nie kłamię! Taka czapka jest bardzo prosta, wystarczy zszyć dwie części, podwinąć brzeg na jakieś 3 cm i tyle :). Żeby nie było tak zwyczajnie przód ozdobiłam haftowanym kotem.

Czapka jest z cienkiej dzianiny, którą już wielokrotnie pokazywałam na blogu. Na mrozy się nie nadaje, ale póki co się sprawdza.

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Zimowo, na czerwono...

Kiedyś nie byłam fanką luźnych fasonów, wolałam dopasowane do figury sukienki lub tuniki. Od jakiegoś czasu, podobają mi się bardzo oversizowe sukienki czy bluzy. Szczególnie gdy są z ciepłych, miłych w dotyku tkanin. Na zimę jak znalazł :)
Uszyłam sobie zatem sukienkę z wielkim golfem z czerwonej dzianiny swetrowej. Bardzo ciepła i wygodna, jednak nie taka łatwa w szyciu. Materiał wymagał podklejania krawędzi taśmą do dzianin oraz ustawienia transportera w overlocku tak, aby ściskał dzianinę a nie ją rozciągał.
Zdjęcia wykonaliśmy przy okazji mroźnego weekendu w Pradze, w dość starym pokoju hotelowym.