czwartek, 12 września 2013

Kilka słów o maszynie do szycia SilverCrest


Często pytacie mnie jak mi się szyje na tej maszynie, czy ciągle jestem z niej zadowolona i czy warto ją kupić. Szyję na niej od lutego 2011,  przetestowałam ją od A do Z i stwierdzam z czystym sumieniem, że WARTO! Jest  to bardzo dobra maszyna w bardzo dobrej cenie! Kupiłam ją za 330zł i był to świetny zakup. W związku z tym, że od 19 września, maszyna w odmienionej postaci znowu trafi do sprzedaży postanowiłam napisać o niej kilka słów.
Uszyłam na niej 99% ubrań pokazanych na tym blogu. Przerabiałam płaszcz zimowy, szyłam skórę, jeans, rozciągliwe dzianiny o różnej grubości, czy delikatne tkaniny jak jedwab i żorżeta. Sprawdziła się i ze wszystkim sobie poradziła!




Co ma ta maszyna?  Ma 33 ściegi, w tym podstawowe i ozdobne oraz czterostopniowe obszywanie dziurek. Oczywiście posiada pokrętła regulacji długości oraz szerokości ściegu, naprężenia nici  i docisku stopki. Maszyna ma wahadłowy chwytacz oraz co bardzo ważne- metalowe podzespoły. W związku z tym trochę waży, ale nie powiedziałabym, że jest ciężka, jest stabilna i nie przesuwa się na biurku nawet gdy szyje się cięższe tkaniny. Czy szyje głośno? Nie! W porównaniu z maszyną Łucznika moich rodziców czy nawet nowszą (dużo droższą) wersją ich maszyn- jest cicha. Co prawda jest głośniejsza od maszyny Ballerina, którą miałam przyjemność testować, ale mimo to uważam, że szyje dość cicho. Maszyna posiada wolne ramię, ułatwiające szycie rękawów czy nogawek, dźwignie szycia wstecz oraz obcinacz nici.





Do maszyny dołączono:
stopki: do ściegu krytego, do obszywania dziurek, do wszywania suwaka, do przyszywania guzików oraz stopkę wielofunkcyjną. Szpulki, nawlekacz, igły, olej, podkładki filcowe, śrubokręty, płytkę zakrywającą transporter, nożyk do dziurek z pędzelkiem, trzy nici oraz pokrowiec. Dołączono także instrukcję, która w jasny sposób opisuje działanie maszyny.
Maszyna ma 3 lata gwarancji.


Tak prezentują się wybrane ściegi. Według mnie są bardzo ładne i mimo, że jest ich mało to na początek w zupełności wystarczą .


Po tych dwóch latach użytkowania zauważyłam, że jeśli maszyna po przeszyciu pierwszego ściegu się blokuje, to znaczy, że ma ustawione złe naprężenie nici. Po zmianie naprężenia od razu szyje gładko. Jeśli nagle zaczyna stukać i "turkocze", to ma ustawione za duże naprężenie nici w bębenku.
Do maszyny pasują popularne stopki Łucznika!

Trzeba jednak pamiętać o tym, że nawet najlepszej klasy maszyna wymaga trochę uwagi i to jak długo będzie nam służyła, zależy w dużym stopniu od nas! Co jakiś czas trzeba pamiętać o czyszczeniu i nasmarowaniu olejarką. Po takim zabiegu maszyna pracuje cicho i gładko. Kolejną istotną sprawą jest dobór odpowiedniej igły. Do różnych tkanin stosuje się różne ich rozmiary, a od tego jaką igłę założymy zależy wygląd ściegu.

Jak wygląda konserwacja?

1. Należy podnieść igłę do najwyższej pozycji oraz odchylić na zewnątrz dwa czarne zatrzaski. Następnie wyjąć bębenek na szpuleczkę oraz chwytak i pierścień. Wszystko wytrzeć miękką ściereczką.
2. Odkręcić śrubki na płytce ściegowej, następnie ją zdjąć.



3. Korzystając z pędzelka wyczyścić ząbki transportera. Tam zawsze zbiera się sporo kłaczków. Należy również wyczyścić dolną przestrzeń (ja na koniec wciągam wszystko odkurzaczem, dzięki temu usuwam pyłki do których pędzelek nie dotrze)
4. W miejscu oznaczonym strzałką trzeba wpuścić kilka kropli oleju. Następnie kilkukrotnie obrócić kółko ręczne. Dzięki temu olej równomiernie się rozprowadzi.
5. Warto również zdjąć górną pokrywę (wystarczy odkręcić śrubę znajdującą się z boku po lewej stronie maszyny; nacisk stopki powinien być dość spory, tak aby białe pokrętło regulacji było schowane w dół, inaczej zdjęcie pokrywy nie będzie możliwe). Po wyczyszczeniu pędzelkiem wnętrza również trzeba wpuścić kilka kropli oleju w miejsca zaznaczone na zdjęciu. Chodzi o to aby olej dostał się w każdą ruchomą część, podczas kręcenia kołem ręcznym. Po prawej stronie jest też kilka śrub i dzwigni , które pracują w trakcie szycia, o nich też warto pamiętać. Nie wiem czy mają jakiś większy wpływ na pracę maszyny, ale skoro ocierają się o siebie podczas szycia  to nie zaszkodzi i tam wpuścić kilka kropli oleju.


Na koniec maszynę składamy i szyjemy cicho jak nigdy dotąd :)

Mam nadzieję, że nowa wersja tej maszyny będzie tak samo dobra jak ta!

81 komentarzy:

  1. Bardzo przydatne uwagi dotyczące konserwacji - myślę że takie same lub podobne zasady konserwacji dotyczą większości naszych maszyn. Pędzę odkurzyć moją :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja również mam maszynę SilverCrest jednak z 55 ściekami, i mi się też wspaniale sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. która ma aż tyle ściegów? Wiem, że czerwona ma tyle samo, jest jeszcze jakaś inna?

      Usuń
  3. Czy to jest ta maszyna co ma się pojawić w Lidlu? I czy ona ma ściegi elastyczne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby tak, ale ta co ma się pojawić ma nowy wygląd. Do tkanin elastycznych jest ścieg A z S1 lub S2, według instrukcji jest to ścieg wzmocniony ale nadaje się do szycia dzianin.

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź, ja właśnie mam takie 30 letniego staruszka, dobry jest, ale nie ma overloka i jest problem przy szyciu dzianin

      Usuń
  4. Rownież na niej szyję i jestem baaardzo zadowolona :) nie wymieniłabym na inną (z tej półki cenowej :))

    OdpowiedzUsuń
  5. a skąd wiecie że będzie w Lidlu? nie widze nigdzie informacji na stronie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://fanlidla.pl/gazetka/2013.09.19.sprzatanie

      Usuń
  6. Popędzę o 8.00 do Lidla, koniecznie muszę ją mieć. ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja swoja mam prawie rok, jestem mega zadowolona, ale zawsze czyściłam ja powierzchownie, tam gdzie dotarł pędzelek. Po Twojej instrukcji biorę się za rozkręcanie :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniale wszystko opisałaś! Też szyję na takiej maszynie. Swoją kupiłam w marcu tego roku w dniu otwarcia nowego Lidla w Poznaniu i zapłaciłam tylko 199 zł. Uszyłam na niej między innymi sukienkę dla córki z elastycznego "aksamitu", sukienkę dzianinową, filcowe pokrowce na tablet, ubranka dla lalek z tkanin bawełnianych. Z wszystkim daje radę. Zauważyłam, że ważne jest, by nici były dobrej jakości - zwyłke chińskie się rwą. Też zdarza mi się, mimo, że mam ją pół roku i nie szyję tyle co Ty, że nić blokuje się po pierwszym ściegu, zwłaszcza jeśli chcę szyć tkaninę luźno tkaną - dzięki za podpowiedź z naprężeniem nici - będę musiała to sprawdzić. Ogólnie - sprzęt wart polecenia, zwłaszcza za tę cenę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się szykuję na otwarcie Lidla na wylocie Głogowskiej w Komornikach, może będzie taniej:-)))

      Usuń
    2. Moją kupiłam w Galerii MM, maszyn było sporo, chętnych na nie nie było bardzo dużo, ale był straszny tłok i stałam 40 min w kolejce do kasy :) Ale okazja warta poświecenia.
      Jeśli mieszkasz w okolicy, przed otwarciem na pewno dostaniesz gazetki z ze specjalną ofertą na otwarcie, więc trzymaj rękę na pulsie ;)

      Usuń
    3. Eliza, a kiedy ma się otwierać nowy Lidl w Komornikach? :-)

      Usuń
  9. Świetny post, bardzo przydatny! Ja używam overlocka SilverCrest i też bardzo go sobie chwalę. I zdecydowanie zachęciłaś mnie do lepszej konserwacji moich maszyn :) Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie że napisałaś tak ważne informacje maszynę kupuję ,pozdrawiam Ewa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej dziewczyny! Przyznam się że szyje od niedawna. Dobrej pory korzystalam ze starego łucznika (takiego metalowego) i całkiem nieźle się sprawuje. Ale napotkałam problemy przy bardzo cienkich materiałach (gubię ścięgna i generalnie nie łapie mi nitka materiału) a o dzianinie nie wspomnę :( dlatego myśl nowym zakupie. Martwi mnie tylko jedno. Części do tej maszyny i stopki. Jakie macie w tym doświadczenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja nigdy się nie popsuła, więc nie wiem jak z częściami. Stopki pasują te same co do nowych łuczników. A jeśli chodzi o Twoją starą maszynę to może masz założoną igłę i ustawione nieprawidłowe naprężenie?

      Usuń
    2. Wielkie dzięki za odpowiedź. Co do mojej starej maszyny, to byłam już z nią u doświadczonej krawcowej. Moze być coś nie tak z ząbkami prowadzącymi materiał. No to chyba czeka mnie kolejka w Lidlu. Trzymajcie kciuki! ;)

      Usuń
  12. hej!
    bardzo fajnie wszystko opisalas, pokazalas i wyjasnilas....;)
    nie wiem czy to tak pozytywna reklama tej maszyny na kilku znanych blogachi i chec posiadania jej przez wiekszosc "maszynistek" przyczynily sie do takiej kosmicznej ceny tej maszyny??? wiadomo popyt dyktuje cene...:/
    W kazdym razie ta smiusienka maszyna w niemieckim Lidlu kosztuje 60€ i biorac pod uwage roznice w zarobkach Polakow i Niemcow, cena jej nie jest w zaden sposob adekwatna do polskiego rynku! To zwykle zdzierstwo!....no ale zwazywszy na to ,ze i tak znajda sie kupcy to mozna sobie ustalac cene wedle wlasnego widzimisie. Musze przyznac, ze jestem bardzo zniesmaczona polityka handlowa firmy LIdl w tym przypadku....
    pozdrawiam serdecznie z poludniowej Dijczlandii......A!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uważam, że ta maszyna ma bardzo dobrą dobrą cenę. Wręcz jest tania. Wystarczy tylko spojrzeć na ceny innych maszyn o podobnych opcjach, są o wiele droższe a często gorsze

      Usuń
    2. zgadzam sie z Toba, ze maszyna jest tania, ale mi chodzilo o roznice w cenie jaka jest w DE a jaka w PL.....bo jak by nie liczyc jest ona w PL o ponad 20€ drozsza anizeli jej zachodnia blizniaczka....:/ i to wlasnie robi ta "kosmiczna" roznice ;)
      a tu dowod, ze jedna i ta sama rzecz, choc jest tyle samo warta moze byc o 30% drozsza...: http://www.lidl.de/de/Naehmaschinen/SILVERCREST-Naehmaschine-mit-33-Stichfunktionen-2

      pozdrawiam A.

      Usuń
    3. no pod tym względem to się zgadzam, wszędzie powinna być ta sama cena

      Usuń
    4. generalnie nie ma co porównywać cen lidla w DE i w PL, bo u nas są wyższe, ciekawe jaki kurs euro biorą do ustalania ceny :-))

      Usuń
    5. To ja sie juz ustawiam w kolejce do lidla w Niemczech. Dzieki za super artykul, od jakiegos czasu zbieram sie do kupienia sobie maszyny, bo szycie reczne zajmuje mi zbyt duzo czasu.
      A ceny mysle, ze dlatego sa tak zroznicowane, ze niemiecki rynek jest wiekszy i moze wywierac presje cenowa na producenta (a ten sobie to odbija na mniejszych rynkach). Poza tym w Polsce ludzie sa gotowi wydac wiecej na sprzety AGD i na dzieci i sprzedawcy korzystaja z tego. I tak sobie jeszcze mysle (nie sprawdzalam, wiec zgaduje), ze Czesi to moga miec jeszcze wyzsze ceny. Pozdrawiam

      Usuń
  13. Słyszałam, że Silvercrest jest fenomenem wśród maszyn. Długo na nią polowałam, nawet pisałam całkiem niedawno maila do Lidla, ale nie puścili pary, że wkrótce będzie w sprzedaży. W końcu kupiłam Singera 4423, z której to maszyny jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niech Ci służy równie dzielnie jak nam silvercrest :)

      Usuń
  14. baardzo przypomina mojego singera 1409, ale mój ma niestety mniej ściegów i brakuje regulacji docisku stopki, silvercrest jest o krok dalej. przeklinam tę infolinię lidla, z której dowiedziałam się, że nie wiadomo kiedy maszyna się pojawi...
    dzięki za objaśnienia dotyczące naprężenia nici :) dowiedziałam się dlaczego czasami nie szyje mi się tak jak powinno :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cały czas się zastanawiam nad kupnem. Bardzo mnie kusi zwłaszcza, że jestem początkująca. Fakt faktem ma maszynę, ale nie swoją i nie czuję się z nią najlepiej bo mam wrażenie, że jeżeli coś zepsuje to nie pójdzie mi to płazem. Co swoje to swoje :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej, czy można tą maszyną pikować, marszczyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po założeniu odpowiednich stopek jak najbardziej

      Usuń
  17. No! I dobra robota!:D Teraz wiem dlaczego mi stuka jeszcze za bębenkiem... Wczoraj zabrałam się sama do czyszczenia, bo nie mogłam już słuchać turkotania i piszczenia i szyje o niebo lepiej, ale coś jeszcze nie do końca gra. Teraz już wiem co:) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  18. Całkowicie się z Twoją opinią zgadzam. Mam tą maszynę od paru lat i do tej pory mnie nie zawiodła, a szyłam nią dżinsy, jedwab i dzianinę. Nigdy nie miałam problemu. Dodam, że po dokupieniu specjalnej stopki, czasem nawet nie chce mi się siadać do owerloka. Jedyny problem, jaki miałam, było szycie podwójną igłą, ale to jeszcze zamierzam rozpracować, bo być może problem był w źle dobranym naprężeniu nici, albo nici się nie lubiły i się skręcały... :)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam taka samą maszynę pożyczoną od mamy:) i uczyłam się na niej obsługi:) teraz dorobiłam się swojego Łucznika(cena ok 360 zł w promocji w Carrefour:)) i też jestem zadowolona.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. oj ja już ustawiam się w kolejkę do Lidla, a co!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale wstyd....
    Ja ją tez mam, zakupiłam rok temu, dokładnie we wrześniu 2012 z zamiarem nauki szycia. Szyć nie umiem ale miałam chęci i mocne postanowienie nauki. I co i wstyd się przyznac ale zapał opadł...Maszyna stoi i czeka na ponowny zryw. Gosia T.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to wielka szkoda, żeby taka fajna maszyna stała nieużywana

      Usuń
  22. Bardzo fajny, przydatny post. Też mam tą maszynę, ale jeszcze trochę brak samo zaparcia do głębszej nauki, choć kilka fajnych rzeczy udało mi się już na niej zrobić. Mam jeden tylko problem i nie wiem czy to jest kwestia jakiegoś ustawienia, a dokładnie chodzi o to, że dosyć często nić ucieka mi z igły podczas szycia i muszę nawlekać na nowo. Z góry dziękuję za przydatne rady;D Pozdrowienia Dagmara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie ucieka Ci dlatego, że masz za mało nitki wyciągniętej przez igłę?

      Usuń
    2. Myślę, że to nie jest przyczyna, bo zostawiałam jej niekiedy bardzo dużo i był ten sam efekt.

      Usuń
  23. Trafiłam na O-rety przypadkiem, zaczęłam przeglądać i... oczu oderwać nie mogę! Strasznie żałuję, że Bozia poskąpiła mi zmysłu plastycznego i zdolności manualnych, bo jak widzę te ubraniowe małe dzieła sztuki, które tworzysz z niczego niczym czarodziejka to w głowie przewija mi się tylko jedno zdanie: "Ojej! Piękne! Chciałabym tak potrafić" :) Pozdrawiam serdecznie,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam bordową wersję Silvercresta i również jestem z niej bardzo zadowolona. Miałam okazję szyc na niej flauszowy płaszczyk, wełnianą pelerynkę, jak i szyfonową bluzkę i cienką bawełnę. Wszystko przy odpowiednich ustawieniach szyje się lekko i przyjemnie. Moja maszyna w Lidlu kosztowała as 370zł i nie ma regulacji docisku stopki!!! Trochę mi brakowało na początku tej funkcji po przesiadce ze starego Łucznika, ale silvercrestowa stopka dosyć dobrze dopasowuje się do tkanin różnej długości i w zasadzie zapomniałam o tym niedopatrzeniu.
    Co do głośności - ja szyjąc "oglądam" filmy i wszystko słyszę ;)

    Dziękuję za rady dotyczące konserwacji :) Po szyciu włochatego welurka koniecznie muszę odpylić mechanizmy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. A mnie trochę zastanawia gdzie ta nowa wersja ma regulację naprężenia nici? Bo w opisie jest tylko, że automatyczne, czyli pewnie nie można sobie samemu kręcić. W tej naszej (bo ja też mam), starszej wersji jest przecież i auto i możliwość zmiany.

    OdpowiedzUsuń
  26. Tez szyje na Silverce, praktycznie tylko kilka miesiecy na blogu szylam na starej maszynie mojej mamy Luczniku, a te z Lidla kocham calym swym jestestwem. I polecam na prawo i lewo, juz chyba z 20 osob jak nie wiecej kupilo ją z mojego polecenia i nikt nie zalowal.

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne porady! Widzę, że wiele blogowiczek szyje na SilverCrest co mnie bardzo cieszy,bo i ja skusiłam się na jej zakup. Jestem początkującą 'szwaczką' i mam prośbę, jakbyś mogła wpisywac ustawienia dla tej maszyny do poszczególnych tkanin. Nie potrafie jeszcze dobrze jej ustawic, myśle, że byłoby to dla wielu z nas pomocne. Twoje ubrania wygladaja jakby maszyna ustawiona byla IDEALNIE do każdej tkaniny. Pozdrawiam, czytelniczka bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie uogólnienie nie jest możliwe bo np.bawełna bawełnie nie równa. Poza tym jedyne co zmieniam to naprężenie a to nie jest nic trudnego do wyregulowania. Szerokość czy długość ściegu to rzecz gustu.

      Usuń
  28. Witam również posiadam tę maszyne proszę podaj gdzie jest regulacja naprężenia nici i jeszcze jedno zepsułam bębenek nie wiem gdzie kupić i jaki pasuje, Dzięki i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a masz moją wersję czy nowszą? W mojej regulacja naprężenia górnej nici jest po lewej stronie (pierwsze pokrętło) natomiast dolne naprężenie reguluje się w bębenku. Jeśli chodzi o nowy bębenek to poszukaj na strima.com. No i cóż mogę poradzić, warto czytać instrukcję!

      Usuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a przekręciłaś pokrętło na S1 lub S2?

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. niektóre ściegi szyją prawidłowo tylko w pozycji S1 lub S2, ścieg G nie, więc akurat tu nie trzeba nic przekręcać. Popróbuj z różnymi ustawieniami szerokości ściegu i długości bo zupełnie inaczej będzie wyglądał ścieg o szerokości 5 i długości 0 a inaczej ścieg o szerokości 3 i długości 2. Jednym słowem poczytaj instrukcję! (ja czytałam kilka razy) i próbuj .

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  30. Czy w polskim Lidlu sprzedają nowsze modele maszyny silvercrest, takie jak pod tymi linkami?
    http://www.lidl.de/de/Naehmaschinen/SILVERCREST-Naehmaschine-mit-33-Stichfunktionen-2?et_cid=9&et_lid=795670&et_sub=kelkoo

    http://fanlidla.pl/gazetka/2013.09.19.sprzatanie/11847,Maszyna,do,szycia,z,Lidla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jakiś czas temu była w sprzedaży ta maszyna. Kiedy znowu będzie nie wiem

      Usuń
    2. A masz może informacje od innych osób, czy są tak samo dobre jak Twój model?

      Usuń
    3. Niestety nie wiem, czy te nowe modele są tak samo fajne, ale poczytaj tu http://skupiskodesignu.blogspot.com/2013/09/w-koncu-jest-w-domu.html i może w google coś wyskoczy jak wpiszesz "maszyna do szycia silvercrest nowszy model"

      Usuń
    4. Bardzo dziękuję za pomoc. Jak kupię swój egzemplarz, to obiecuję podzielić się wrażeniami.

      Usuń
    5. Może ta ma chociaż regulację docisku stopki? Na niemieckiej stronie tez chyba nic o tym nie napisali, niemiecki lidl blisko a maszyna tańsza. Ktoś sprawdzał resztę parametrów?

      Usuń
  31. Dziękuję za bardzo przydatny post! Od dłuższego czasu zastanawiam się nad tą maszyną. O samej firmie silvercrest słyszałam same pochlebne opinie więc chyba skuszą się na dostępną od poniedziałku maszynę do szycia tej firmy.
    Wzmianka o konserwacji, rewelacyjna!


















    OdpowiedzUsuń
  32. http://fanlidla.pl/gazetka/2013.12.09.papierowa/13654,Maszyna,do,szycia Czy myślicie, że ta maszyna oprócz tego że inaczej wygląda, ma również regulację długości i szerokości ściegu, docisku stopki i metalowe podzespoły? Bo nic niestety o tym nie napisali ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy wpisać w google i znajdziesz kilka recenzji tej maszyny. Ja na niej nie szyłam, ale słyszałam, że jest bardzo dobra, ma regulację szerokości i długości ściegu, naprężenia nici i ma metalowe podzespoły. Nie ma regulacji docisku stopki.

      Usuń
    2. "Nie ma regulacji docisku stopki." :? Ten omawiany model ma. Jestem laikiem i jak nie ma nr modelu to boję się trafić na bubla. A jednak zależy mi na łataniu/podkładaniu jeansów, a bez regulacji to chyba będzie ciężko???

      Usuń
    3. omawiany model (czyli stara wersja) ma regulowany docisk stopki, ale ta nowsza już niestety nie. Mimo to maszyna jest warta zakupu moim zdaniem.

      Usuń
  33. Dobra to już zadam ostatnie pytanie, żeby Cię tak nie męczyć. Przeglądając fora i opinie, wybrałam dwa modele w podobnej cenie, którą proponujesz LIDL vs Singer 8280 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maszyna silvercrest ma 33 ściegi, singer 7; silverka trzy ustawienia igły, singer dwie; poza tym wszystko mają takie samo. Poczytaj te opinie http://www.ceneo.pl/790362#tab=reviews

      Usuń
  34. Dzięki :) Zielone cudo jest już u mnie w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Czesć! A jakiego overlocka polecasz? Testowałaś tego lidlowego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie miałam okazji. Polowałam na niego przez jakiś czas, ale nie doczekałam się go w sklepach. Kupiłam overlocka Texi Pierrot i jestem z niego bardzo zadowolona, ale teraz to bym chyba zainwestowała i kupiła coverlocka.

      Usuń
  36. Hej :) Mam tą samą maszynę, tylko że kupiłam ją w październiku 2011. Niestety sporo czasu przeleżała w kartonie, a dopiero teraz wzięłam się na poważnie za szycie :) Mam pytanie - ponieważ nie mam overlocka zastanawiam się czy do obrzucania używać zygzaka czy ktoregoś ze ściegów overlokowych na tej maszynie... Co możesz doradzić? Testowałam ten overlockowy i nie jest najgorszy, ale może jednak 'klasyczny' zygzak lepiej będzie się sprawdzał? ; ) Pozdrawiam! (wspaniały blog! Jestem w trakcie czytania go od deski do deski...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam kupić stopkę do ściegu overlockowego ( np. Łucznika) ścieg wyjdzie wtedy ładniejszy. Zygzakiem też można obszywać, ale efekt jest trochę mniej estetyczny.

      Usuń
  37. Przydatny post i w ogole ciekawy blog :) Tez mam te maszyne, kilka prostych rzeczy udalo mi sie juz uszyc ale to na razie poczatki. Male dziecko = malo czasu , no ale zapal jeszcze mam :) Chcialabym sprobowac uszyc cos z dzianiny i zastanawiam sie czy dokupic igle z kulka, czy stopke kroczaca czy nici elastyczne. Patrzylam na igly na ebayu ale jest tyle rodzajow, ze zglupialam i nie kupilam. Stopki tez nie wiem jak szukac...pomocy!
    pozdrawiam, Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup igłę do dzianin tą z kulką. Ja kupiłam na strima.com igły firmy schmetz

      Usuń
    2. Dziekuje bardzo za rade, juz kupilam :)

      Usuń