piątek, 22 marca 2013

O rety! Co to za worek?

Ostatnio byłam na szyciowym detoksie. Mówiąc "detoks" mam na myśli odpoczynek (tylko!) od mojej maszyny. Bo tak właściwie to szyłam i to nawet bardzo dużo...mimo, że nie planowałam. 
Tak się składa, że w  moim rodzinnym domu w Chełmie, jest stary Łucznik i tak jakoś się stało, że nie wytrzymałam bez szycia. Powstały w tym czasie dwie poduszki i spódnica z podszewką dla babci. Nawet metkę wszyłam!  Oczywiście babcia była przeszczęśliwa i powiedziała, że się koleżankom pochwali :) Namalowałam też jaskółkę, ale to akurat się nie liczy.  Odwiedziłam swoje ulubione ciuchlandy i kupiłam kilka wielkich poszewek na poduszki, z których powstaną małe poduszeczki do mojego mieszkania, ale o tym wkrótce. Najcenniejszym znaleziskiem była koszula za złotówkę. Tadaaaam, czyż nie wyglądam w niej dobrze?



Dziewczyny, które mijałam w ciuchlandzie pewnie myślały, że mam zły gust :)


Co zrobiłam z koszulą? Najpierw ją solidnie pocięłam, bo jak widać na powyższym zdjęciu nie leżała idealnie :). Odprułam rękawy i też je zwęziłam. Kieszonki ozdobiłam filcem i złotymi dżetami.
Tak wyszło...







Wszyłam też moją metkę









Moją przeróbkę można zobaczyć także na Cekinie.

Przypominam też o głosowaniu w konkursie Szyciowy Blog Roku 2012! Można oddać jeden głos na jeden blog, ja już zagłosowałam na wszystkie blogi, które czytam. Możecie wygrać książki Łucznika lub maszynę do szycia! A że szyć WARTO, to chyba mówić Wam nie muszę :)

72 komentarze:

  1. I bardzo słusznie zrobiłaś, chociaż w pierwotnej wersji była bardzo dopasowana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajna przeróbka

    http://lucakreowanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny efekt! Podobają mi się Twoje przeróbki. (I nie tylko.)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oja, jest piekna. Sama taka bym chciala. Ps.Tez mam tak ze w secondhandzie kupuje ciuchy,jak to moja mama mowi najgorsze ale ja mam czesto wizje i wiem co z czym polaczyc by dobrze wygladalo :D

    http://badzprozna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyszła! Chyba sama sobie wykombinuje coś w tym stylu z za dużej koszuli! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj tam od razu "nie leżała"... po prostu wiatr miał gdzie hulać ;)
    Samo zwężenie już poprawiłoby jej wygląd, ale kieszonki to miodzio :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna koszula. Ja wciąż omijam takie szerokim łukiem, a później żałuję, bo "przecież można przeszyć". :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna! Bardzo udana przeróbka, pozazdrościć pomysłowości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetna Ci wyszła ta koszula! <3 zazdroszczę talentu i pomysłowości!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiekkie WOW.... jest cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiekkie WOW.... jest cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna! Dominika, ale robisz reklamę ciucholandom w Chełmie - aż chce się tam jechać:) Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci szczerze, że zasługują raczej na antyreklamę ze względu na paniusie, które w nich pracują. Bardzo ciężko im się pracuje, oj ciężko. Odburkują, mają wiecznego focha i zadzierają nosa hoho wysoko. Jest tylko jeden sh, obok urzędu na lubelskiej, gdzie dziewczyna -sprzedawczyni wita wszystkich uśmiechem i jest to jeden jedyny ciuchland, który polecam w Chełmie. Reszta tania, ale wymaga nerwów ze stali.

      Usuń
  13. Cudowna przeróbka - bardzo podoba mi się ta wersja która powstała :)
    Szkoda, że u mnie z szyciem kiepsko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. podziwiam! jest boska ;)) głos już dawno oddany !;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie przerobiłaś tą bluzkę :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Różowy z pomarańczowym normalnie mi nie hula, ale w tym wydaniu - idealne połączenie, a pomysł, żeby paski były z filcu uznaję za mistrzostwo świata w nadawaniu ciuchom charakteru poprzez małe dodatki:) Masz ogromne poczucie smaku co widać w każdej Twojej rzeczy.
    Pozdrawiam,
    eM.

    OdpowiedzUsuń
  17. Efekt świetny, koszula na 6 z koroną :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super wyszło! ;)


    Obserwuję!
    Zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudo! Piękna, nie pomyślała bym, że to możliwe, dokonać takiej metamorfozy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdolniacha!
    Pięknie wyszło:).

    OdpowiedzUsuń
  21. wow!!! grunt to mieć pomysł:) gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wygląda pięknie! filc na kieszonkach był strzałem w dziesiątkę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Teraz prezentuje się perfekcyjnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Na pierwszym zdjęciu wyglądasz jak figura woskowa:) Aż dziw, że dziewczyny, które mijałaś w sklepie Cię nie rozpoznały! Wszak rozsławiasz i Chełm i lumpeksy i przeróbki!

    OdpowiedzUsuń
  25. Super i bardzo ciekawy pomysł z filcem na kieszonkach.

    OdpowiedzUsuń
  26. witam, ja tu zaglądam tylko komentarzy nie zostawiam:-) Gdzie kliknac by zaglosowac na Twoj blog? A koszula po przeróbce świetna - sama chciałabym taką miec w swojej szafie!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu masz linka http://www.szyciowyblogroku.pl/zgloszenie/o-rety-zszyc-rozpruc-i-tak-dalej/ i kliknij "głosuj" jeśli masz ochotę oczywiście :)

      Usuń
  27. Koszula wyszła naprawdę wspaniale! Pokazujesz, że można z niczego stworzyć coś pięknego i bardzo mnie to cieszy! Powiedzmy nie masówką! :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetna koszula wyszła! Pięknie w niej wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  29. jesteś niesamowita! obserwuje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Poprzedniczki napisały już to co chciałabym napisać, więc dopowiem, że podpisuję się obiema rękami - pomysłowe, ślicznie Ci w tym i genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Te filcowe wstawki wyglądają prześlicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przerabianie koszul jest fajne:) Sama kilka "odchudziłam" a jeszcze kilka leży i czeka na swój czas:)
    Ładnie! :)
    Pozdrawiam S.

    OdpowiedzUsuń
  33. hej, bardzo piękna gustowna koszula. Uwielbiam takie. Też chodzę do lumpeksu i miny niektórych dziewczyn są zabawne kiedy idę do kasy z koszulami 48, 46 rozmiar. Ostatnio nabyłam piękną czarno białą w geometryczne wzory i kilka jedwabnych. Jedna nawet trafiła się w 36 rozmiarze ale musi przejść tuning, wymiana guzików na złote, uczyni z niej "modną"
    Czekam z niecierpliwością na kolejne posty, zwłaszcza na koszulkę z malowanym przez ciebie ptakiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to miałaś szczęście! Podobno, biało-czarne, geometryczne wzory będą hitem tego sezonu. Powodzenia w przeróbkach :) A malowana bluzka, będzie już niedługo :)

      Usuń
    2. Świetnie przerobiłaś tę koszulę :) Muszę w końcu spróbować uszyć jakiś ciuch, ale jakoś nie wiem jak się do tego zabrać... Co innego z szyciem zabawek, zwłaszcza Tildy, mogłabym szyć na krągło, ale czasu brak ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  34. Podziwiam Cię za kreatywność, dlatego na zagłosowałam na Ciebie w konkursie Szyciowy Blog Roku 2012:) bardzo fajnie wyszła ta koszula. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  35. koszula wyszła bosko! muszę sobie taką zrobić, cudna jest ;D

    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. jestem pod wrazeniem ;D extra ;D
    powiedz mi jak zszywasz te rozcięte części? żeby tego nie było widać?? maszyną jakoś czy ręcznie? bo ja tego właśnie nie umiem robić:( odpisz proszę u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak położysz materiał prawą stroną na prawej, zszyjesz i obrócisz to nie widać szwu

      Usuń
  37. Ale bosko przerobiłaś ta koszulkę, chyba z 5 razy porównywałam pierwsze zdjęcie z drugim i nie mogłam uwierzyć. Jestem zachwycona twoją koszulą i pomysłem na nią;-)
    Obserwuję i liczę na rewanż

    http://kasiakoniakowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. SUPER!! Nie ma to jak tak efektownie kreatywna przeróbka ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dominika jesteś genialna w tych przeróbkach. Uwielbiam oglądać jakie cuda tworzysz z ciuchlandowych materiałów i rzeczy. Bomba :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Byłoby super jakbys zrobila dokładniejsza instrukcje jak to zwęzic- kilka razy próbowałam ale nie wychodziło dobrze:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest bardzo prosta sprawa! Ułóż sobie bluzkę (wywróconą na lewą stronę) na podłodze i zaznacz gdzie trzeba zwęzić. Potem po prostu przeszyj na tej lewej stronie, dzięki temu nic nie będzie widać na prawej. Tu było trochę więcej pracy, bo odprułam rękawy i też je zmniejszałam, ale generalnie samo zwężenie jest dość proste.

      Usuń
  41. koszula świetna :)jak zwykle !

    OdpowiedzUsuń
  42. wow!!!

    chyba polubię starą maszynę do szycia, która stoi na strychu. Gratuluję pomysłu!!!

    OdpowiedzUsuń
  43. łał, super przeróbka! świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetna przeróbka !
    Lubię je oglądać u Ciebie.. :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Też często zdarza mi się kupować o wiele za duże ciuszki w sh i potem je sobie przerabiam;) Twoja koszula jest genialna!
    F.

    OdpowiedzUsuń
  46. cenie takie osoby,ktore w sh widza cos.... i wiedza ,ze to marne cos ma potencjał!!!!
    super ci wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  47. Ojej jak pięknie ci wyszła. I pasuje Ci baaaardzo!

    OdpowiedzUsuń
  48. Kurczaki! Ale świetny pomysł na przeróbkę zbyt dużej koszuli! Masz niesamowitą wyobraźnię:) Te paseczki na kieszonkach i ćwieki dodają takiej wiosenniej świeżości. Bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  49. Fantastyczna przeróbka :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Bombowe te rzeczy są po prostu megaaa <33 Masz duzy talent, pomysły i wykonanie ;*
    Zapraszam http://wikusia27.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  51. Jestem pod ogromnym wrażeniem, połączenie różu z pomarańczą jest fantastyczne:) Jesteś bardzo zdolna!

    OdpowiedzUsuń
  52. Jestem pod dużym podziwiem twoich umiejętności.Pozdrawiam
    ollart

    OdpowiedzUsuń