piątek, 8 lutego 2013

Lady in red!

Skończyłam czerwoną sukienkę- model 133 z sierpniowej Burdy!
Już wiem, że będzie to jedna z moich ulubionych sukienek!  Jest wygodna bo uszyłam ją z dzianiny, a dzięki overlockowi, rozciągliwa tkanina nie była mi taka straszna :) Wykrój trochę zmieniłam- sukienkę skróciłam i wszyłam rękawki 3/4. Ponieważ tkanina jest elastyczna, nie było potrzeby wszywania suwaka. Miałam mały problem z szyciem przodu, ale to w końcu 3 gwiazdkowa sukienka, więc sobie wybaczam :). Następnym razem pójdzie łatwiej (mam nadzieję). Uszyłam rozmiar 34, nie dodając zapasu na szwy i podłożenie, a i tak musiałam ją sporo zmniejszyć. Rozmiarówka z Burdy... :/
Aaa i najlepsze zostawiłam na koniec. Pisałam Wam kiedyś, że po spotkaniu szyciowym zostało nam trochę różnych tkanin. Mi dziewczyny podrzuciły akurat ten kawałek, idealny na tą sukienkę. Materiał wykorzystałam w 100% i nie wydałam na tą sukienkę ani złotóweczki :) Takie szycie to ja lubię :) No i wiem co założę w walentynki :)

Tak się prezentowała w Burdzie 8/2012 (zdjęcie ze strony burdastyle.de)

A tak wygląda moja wersja...













89 komentarzy:

  1. Wygląda super z rękawkami a na lato wersja bez :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. super ci ona wyszła... gratulację:)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna ;) też się do niej przymierzam, ale póki co nie mam tkaniny

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna, jeszcze ładniejsza z takim rękawem niż ta w Burdzie :) Będziesz w Walentynki pięknie w niej wyglądała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super-nie ma jak to sukienka ktora kosztowala 0zl ;)

    http://badzprozna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnie wyszla :) Gdybym miala te 20 kilo mniej :D...
    Zapraszam do mnie: handmadebyreplay.blogspot.co.uk
    Uszylam kiecuszke o podobnej linii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastycznie wyglądasz, bardzo ładnie te zaszewki modelują górę, śliczna tkanina:]

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny kolor!
    Bardzo pasuje do tej sukienki;)
    Też ją szyłam (górę), ale bez rękawów i z tafty - do dopiero było zabawy.
    Twoja jest śliczna :)

    www.retroszycie.blogspot.com - zapraszam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie, musiałaś się nieźle namęczyć z nią :)

      Usuń
  9. Śliczna. Trochę nie mój kolor ale na Tobie wygląda ładnie.
    Pozdrawiam i zapraszam LaFaMi

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna sukienka! Aż nie chce mi sie wierzyć że jesteś samoukiem. Uwielbiam Twojego bloga :) i od jakiegoś czasu stale tu zaglądam. Najlepszy blog o szyciu jaki widziałam. Niesamowicie potrafisz dostosować każdy wykrój do panujących trendów :)

    Pozdrawiam!
    -kanett-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Miło mi :) i naprawdę jestem samoukiem :)potrafię szyć tylko rzeczy proste (póki co)

      Usuń
  11. wyglądasz przeslicznie w tej sukience:)!
    zapraszam cie na konkurs!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna sukienka. A overlocka szczerze zazdroszczę. Moje dzianiny na razie cierpią na zygzaka tylko :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już kiedyś pisałam- dobry zygzak nie jest zły :) Kiedyś i Ty będziesz miała overlocka :)

      Usuń
  13. coraz lepiej;) świetny kolor!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Naprawdę sama ją uszyłaś?! Jestem pełna podziwu! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoja lepsza niż burdowa.Robi wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczna! Świetny pomysł z tymi dłuższymi rękawami!

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna sukienka! Fajnie wyszła z tej dzianiny:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczna a kolor jest boski. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. super :) Bardzo fajna, nie ma jak super wygodna kiecka !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no w tej to nawet zajęcia z dzieciakami mogłabym prowadzić :) (ale nie będę tego robić bo ostatnio poszłam do pracy w nowych spodniach i swetrze- po 15 minutach na swetrze miałam zieloną plamę z farby a na spodniach żółtą, ale jaki ubaw miały dzieci :D)

      Usuń
  20. Przepiękna - sporo jeszcze pracy przede mną zanim zacznę takie cuda szyć.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładna sukienka, piękny kolor.
    www.szmaragdoweszycie.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładna sukienka, piękny kolor.
    www.szmaragdoweszycie.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczna sukienka i fajny kolor:)) wiesz, jak się szyje z dzianiny to w ogóle trzeba brać poprawkę na to, że materiał się rozciąga i można szyć mniejszy rozmiar. Ja się tak dwa razy nacięłam i teraz jak szyję z dzianiny to właśnie mniejszy rozmiar, chociaż u ciebie to już nie ma co zmniejszać, jeteś poza burdową rozmiarówką:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajna sukienka. Muszę sobie chyba sprawić overlocka, bo elastyczne tkaniny, moja maszyna strasznie rozciąga podczas szycia.

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetnie wyglądasz w tej sukience, piękny kolor i bardzo fajny fason idealny dla Ciebie. Dodanie rękawa to strzał w dziesiątkę. SUPER!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo ładnie Ci w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie wyszła :) Kolor dodaje jej uroku. Widziałam opis szycia tego przodu i też zastanawiałam się jak to ugryźć, może kiedyś się skuszę :)

    Pozdrawiam, El clavel

    OdpowiedzUsuń
  28. O matko... uszyłaś tą górę i wygląda idealnie. Ja usiłowałam uszyć tak jak w Burdzie i się poddałam, aż wymyśliłam swój sposób hehe... Tą mniejszą część wycięłam wraz z tą większą, jakby były jedną częścią, a później zrobiłam odpowiednio zaszewki i wygląda tak jak w Burdzie :D
    Podsumowując, jeśli uszyłaś tak jak było w Burdzie to moim zdaniem już nie jesteś początkująca, jesteś poziom wyżej, bo początkująca to ja :)
    Pozdrawiam,
    Benia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow dzięki! No miałam z tą górą trochę problemów ale jakoś wybrnęłam. Jak byś widziała jak ja ten opis czytałam...chyba ze sto razy :)

      Usuń
    2. Czytelnością i jasnością opisów to nie grzeszą - nie raz czytam 100 razy a potem biorę to "na chłopski rozum" :)

      Usuń
  29. Śliczna... ale przecież pięknemu we wszystkim pięknie, nie? :)))

    OdpowiedzUsuń
  30. Fantastyczna sukienka,super w niej wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetnie ci w tej sukience i kolorze

    OdpowiedzUsuń
  32. świetna! chciałabym tak umieć szyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ślicznie wyglądasz. Ja od niedawna zaglądam do ciebie ale jestem pełna podziwu dla Twojego talentu. Z ciekawością czekam na kolejne cudeńka. Pozdrawiam Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam częściej :)

      Usuń
  34. Wszyscy się zachwycają, ale jak dla mnie to niestety najgorsze z Twoich dzieł. Długo już obserwuję Twojego bloga i wszystko mi się jak dotąd podobało ale ta sukienka nie jest w moim guście (brakuje jej "czegoś"- może jakiegoś fikuśnego dodatku). Bez obrazy ale mi sie nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja się nie obrażam bo każdy ma swój gust i wszystkim nie dogodzę. W Twoim stylu nie jest, ale jest w moim. Szyję dla siebie, to co mi się podoba i w czym będę się czuła dobrze, a to czy to się podoba innym to już jest inna sprawa. Sukienkę będę nosiła z cienkim paseczkiem, na zdjęciach go nie ma bo chciałam pokazać sam uszytek, no i na pewno z jakąś fajną biżuterią. Mówisz, że najgorszy uszytek, może i tak, ale najbardziej skomplikowany :) Dziękuję za opinię :)

      Usuń
  35. biję głośne brawa dla Ciebie. Pięknie wszyłaś te boczki, ja kiedyś szyłam coś podobnego i niestety się nie popisałam.
    Ja jedynie trochę bym ją jeszcze zwęziła w talii, masz taką zgrabniutką figurkę, że grzechem jest takie luzy zostawiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ale ja ją tak długo zmniejszałam, że na samą myśl o kolejnym zwężaniu robi mi się niedobrze. Będę nosić z paskiem to optycznie wyszczuplę talię :)

      Usuń
  36. Z rękawami lepsza! Śliczna, gratuluję! Super w niej wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ślicznie! A o rozmiarówce z Burdy to wielotomową serię można by napisać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! wczoraj skończyłam szyć spódnicę ołówkową i po wcześniejszych doświadczeniach stwierdziłam, że nie dodam nawet milimetra na szwy (tak jak w tej sukience) no i wyszła taka ciasnota, że ledwo w nią wchodzę :)

      Usuń
    2. A fastrygujesz wcześniej do przymiarki?
      Ja po podobnych przygodach ostatnio zaczęłam głosić "spiesz się powoli".
      Po zaszewkach jadę szwy boczne od ręki, długim ściegiem i mierzę, potem pruje, poprawiam, znów ręcznie i zwykle wystarcza do właściwego zszycia.
      W sumie to nie wiem jak z dzianiną, bo nie szyłam nigdy, ale chyba podobnie można zrobić...
      W każdym razie jestem już mistrzem prucia ;)

      Usuń
  38. Prześliczna ta sukienka <3 ale chyba troszkę przydużawa na Ciebie, ja bym zebrała chyba po 1 cm z każdego boku. Ale to moje zdanie. Tak czy siak, pasuje Ci taki krój sukienki i wyglądasz naprawdę uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) przydałoby się ją jeszcze zmniejszyć, ale póki co zostawię tak jak jest. Za duża nie jest, po prostu nie jest super dopasowana.

      Usuń
  39. Pieknie uszyta sukienka!
    Mam pytanie,dlaczego zle sie Tobie szylo przod? Wina dzianiny czy raczej ogolnie ciezko sie ten model szyje?
    Chciala bym tez ja uszyc i tez dopiero poczatkuje.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Poszło Ci nieźle. Ja szyłam podobny przód z wykroju papavero i niestety bez pomocy bardziej doświadczonej koleżanki nie dałabym rady. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Fajnie wyszła. Przód dobrze leży. Ja też się zbieram do tej sukienki, tylko się zebrać nie mogę...

    OdpowiedzUsuń
  42. Ostatnie zdjęcie jest cudne:)
    Sukienka bardzo ładnie leży, piękna z Ciebie lady in red:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Pozwoliłam sobie na wyróżnienie twojego bloga. Zachęcam do zabawy;)
    Więcej na: www.retroszycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Twoja wersja tej sukienki bardziej mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Dodanie takich rękawów to był strzał w 10! Szyłam tą sukienkę zmieniając dół, ale nie satysfakcjonuje mnie ona właśnie przez rękawki. Czerwień też wiele daje. Może jeszcze wrócę do modelu dzięki Tobie:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Piękna ta sukienka! No własnie z tą rozmiarówką z Burdy to tak różnie bywa;) Zapraszam do siebie! Też szyłam podobna z Burdy 121 z 11/2012:)

    OdpowiedzUsuń
  47. bardzo ładna:)
    pozdrawiam i zapraszam na candy:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Wdzięcznie w niej wyglądasz, podobają mi się te zaszewki. Jak oglądam takie ładne wykończenia, to żałuję, że ja czasem jestem takim szwowym obibokiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Prześliczna jest! Też by mi się taka przydała;)
    F.

    OdpowiedzUsuń
  50. To tez jeden z moich ulubionych modeli. W czerwieni wygląda super. Udanych Walentynek!

    OdpowiedzUsuń
  51. Świetnie wyszła Ci ta sukienka, dłuższy rękaw na tak:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Piękna. Mam nadzieję, że załozyłaś ją dzisiaj :p w ten wyjątkowy dzień.
    Ja niestety nie mam tej burdy, a by się przydała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak założyłam, byliśmy na sushi w walentynki :)

      Usuń
  53. Jesteś bardzo podobna do Kasi Tusk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo często to słyszę, jednak ja nie widzę tego podobieństwa. Wolę być podobna do siebie :)

      Usuń
  54. Taka sukienka "chodzi" za mną już jakiś czas, ale jakoś nie mogę się zebrać, żeby spróbować coś podobnego uszyć. Pięknie Ci wyszła! Ja zawsze mam problem z odpowiednim dopasowaniem góry ;/
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  55. Gdyby tylko zostawić ją bez rękawów byłaby świetna suknia na wesele ;) Akurat wybieram się za kilka dni na wesele przyjaciółki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że ten materiał jest mało elegancki

      Usuń
  56. Piękna!!! Chcę taka w kolorze miętowym:)

    OdpowiedzUsuń
  57. Hej, poniewaz nie mam tej burdy to chcialabym spytac o technike pryz tej spodnicy. Czy ona jest szyta na gume (tak jak przy Twoim przepisie na 'najprostsza spodnice na swiecie')? I potem polaczona z gora?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń