niedziela, 3 lutego 2013

Wieeelka przeróbka!

Jakiś czas temu kupiłam w sh spódnicę, jak zawsze za złotówkę. Spódnica była na mnie troszkę za duża, co widać na poniższym zdjęciu :)  jednak od razu wpadła mi w oko ze względu na fajne, białe guziki. Plan był taki, żeby solidnie ją zmniejszyć (z rozmiaru 48 na 34), skrócić i nadać jej pazura, a guziki zachować na coś innego.


Zaczęłam od prucia szwów bocznych i odcięcia sporego kawałka materiału z każdej strony,  żeby dopasować spódnicę w talii. Następnie wyprułam guziki i zszyłam przód (wszyłam tylko trzy małe guziki po wewnętrznej stronie, żeby nie mieć problemu z zakładaniem spódnicy.  Szwy wykończyłam na overlocku, spódnicę podłożyłam a na koniec, wzdłuż kieszeni przyczepiłam kilka ćwieków. Oto efekt...
Moją przeróbkę można zobaczyć także na stronie cekin.pl











67 komentarzy:

  1. Ale ekstra, naprawdę! Teraz na czasie, nikt by nie pomyślał, że wcześniej była całkiem inna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie wygląda! gratuluję pomysłu ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. wow! śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo piękna, :) . I ćwieki dodają pazura :3 . Nie mogę się doczekać co stworzysz z guzików...
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie wiem co z nimi zrobię, ale fajne są, więc na pewno je wykorzystam :)

      Usuń
  5. Wyszła Tobie urocza spódniczka i pomyśleć, że za takie grosze. Takie chwile też mnie zawsze cieszą:)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ciekawie wyszła i krój bardzo dobrze na Tobie wygląda :) Ale zupełnie nie rozumiem, dlaczego uważasz,że była za duża ;) to tylko 7 rozmiarów! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakby paskiem ścisnąć to nawet nikt by nie zauważył, że jest za duża :)

      Usuń
  7. Cudo wyszło. Gratuluje pomysłu. Masz talent do recyklingu :) pozdrawiam i zapraszam do siebie
    Www.yupiorka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. rewelacyjnie!

    zapraszam do siebie i do obserwowania

    www.czarno-to-widze.blogspot.com


    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mega fajna spódnica :) ćwieki na kieszeniach są fajnym akcentem i na pewno zgapię ten pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fantastyczna metamorfoza!!! gratuluje pomysłu no i realizacji oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeróbka rewelacyjna!
    Gdybym zobaczyła Cię na ulicy w tej spódniczce, nawet by mi na myśl nie przyszło,że została przerobiona z ogromnej spódnicy z SH. A na dodatek kosztowała tak mało:)

    Naprawdę, wielkie gratulacje z niesamowity talent!

    Pozdrawiam
    http://charminglywritten.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Naprawdę zaskakująca metamorfoza spódnicy! No i pięknie wykonana, pełen profesjonalizm:) Pomysł z ćwiekami godny naśladowania:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdybym zobaczyła taką spódnicę w sh nie wiedziałabym co z nią zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Brawo! Twoja pomysłowość jest naprawdę inspirująca. Pokazywałam Twój blog nastoletniej córce w nadziei, że zrozumie, że kreatywność bardzo ułatwia życie. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. super wyszła :) i ciągle zazdroszczę tych ciuchów za 1zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to się śmieję, że tych ubrań nikt nie chce i dlatego je wyprzedają za złotówkę a potem przychodzi taka Dominika i wszystko bierze z zachwytem :) Ludzie pewnie myślą "dziwak jakiś"

      Usuń
  16. bardzo ładna przeróbka! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. łał powtórzę po raz kolejny ale co mi tam :)

    masz talent! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajna i udana przeróbka , gratuluję :) Bardzo ładnie wyglądasz !

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajna! Zupełnie inna niż wersja początkowa :) Ćwieki wyglądają bosko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ją szyłam to sobie pomyślałam, że pewnie przypadnie Ci do gustu bo też lubisz tak jak ja rozkloszowane spódniczki :) Nawet trochę podobna jest do Twojej czarnej

      Usuń
  20. Efekt naprawdę niezły! Co ja bym dała by znów mieć rozmiar 34:(

    OdpowiedzUsuń
  21. efekt końcowy zniewalający!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zmieniła się nie do poznania ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak zawsze coś z niczego ;) W życiu bym nie pomyślała jak ona wyglądała wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. wow :) tylko w kolorze przypomina poprzedniczke :) super!

    OdpowiedzUsuń
  25. nie wierze że to ten sam ciuch! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten sam, mimo, że nie podobny :)

      Usuń
  26. Wyszło całkiem nieźle. Ciekawe co zrobisz z kawałkami? gdyby była pewnie do kostek można by było druga uszyć a tak... trochę za mało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja jestem bardzo zadowolona a z resztek powstanie granatowy miś z ćwiekowym uszkiem :)

      Usuń
  27. Fajna spódniczka po przeróbce :) Z lekkim pazurem choć muszę przyzna, że spódnica przed przeróbką też miała swój urok i klimat "tamtych lat" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, miała swój urok, dlatego wpadła mi w oko w sh :)

      Usuń
  28. Swietny pomysł na przeróbkę i super wykonanie!!!
    Zazdroszczę możliwości kupowania ciuchów za złotówkę. U mnie w lumpeksie to nawet za szmaty se życzą od 5zł wzwyż :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym też, ale dzień przed nową dostawą wyprzedają po złotówce wszystko co im zostało i wtedy idę na łowy :)

      Usuń
  29. Super udana metamorfoza!!
    Choć przyznam, że w wersji z guzikami i w ogryginalnej długości była świetna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie mi ta długość nie odpowiadała. Ja jestem niska więc raczej muszę mieć krótkie spódnice bo inaczej wyglądam jak krasnal :)

      Usuń
    2. w życiu nie powiedziałabym patrząc na Twoje zdjęcia, że jesteś niska :o :)

      Usuń
    3. na zdjęciach trudno ocenić czy ktoś jest niski czy wysoki jeśli ma proporcjonalną budowę ciała. No dobra, powiedzmy, że jestem średniego wzrostu a nie niska :)

      Usuń
  30. bardzo fajna :)

    Ile Ty masz wzrostu? Często piszesz, że jesteś niska... a nie wyglądasz :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. świetna przeróbka ;) podziwiam, że masz cierpliwość się bawić z tym ;d przyrzekam sobie, że nie będę kupować już więcej ciuchów na przeróbki, o wiele bardziej wolę szyć od podstaw
    spódniczka 'po metamorfozie' w ogóle nie przypomina tej sprzed ;d

    OdpowiedzUsuń
  32. super przeróbka, naprawdę wieeeelka. osobiscie zostawiłabym kilka tych guzików zamiast ćwieków. nie wpadłabym na taki pomysł :D może dlatego włąśnie zostawiłabym te guziki, poza tym była mega klimatyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  33. spódnica wygląda świetnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. No i super! Śliczna spódniczka;)

    OdpowiedzUsuń
  35. śliczna ta spódniczka teraz ;)

    http://letmeloveyou1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Prosta, ale jakże efektowna przeróbka!:) Pozdrawiam http://asmileoflife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ładnie wyszło. Będzie pasowała do wielu rzeczy. Jestem całkiem pod wrażeniem Twojego bloga, dopiero co nań trafiłam.
    Sama też zajmuję się szyciem i przeróbkami, ale mam do Ciebie kilka pytań/próśb o porady:
    -co robisz, aby ścieg był prosty (to mój główny problem)
    -czy korzystałaś z jakiś publikacji, poradników, itp ucząc się szycia? Jeśli tak, to jakich?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Jeśli chodzi o równy ścieg to trening czyni mistrza. Może masz za słaby docisk stopki i przez to wychodzi krzywo? 2. Mam książkę z galerii łucznika "proste i modne szycie", czasem z niej korzystam. Dużo ciekawych filmików jest też na youtube. No i systematycznie kupuję burdę.

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź.
      Nie sądzę, żebym mogła poprawić stopkę w moim 30 letnim Łuczniku:) Z filmików korzystam, a z Burdy najwidoczniej muszę zacząć.

      Usuń
  38. REWELACYJNA PRZERÓBKA !!!:)
    Ja też uwielbiam przeróbki, jak się uda wychodzą cuda :D
    Czekam na efekt zaskoczenia z guzikami ;)
    Pozdrawiam serdecznie !!!

    OdpowiedzUsuń
  39. fajnie tu :) zapraszam do siebie :) Obserwuje :))

    OdpowiedzUsuń
  40. Witam :) po długiej przerwie, no niestety, tak na dobre dobre, to nie wróciłam, ale mam nadzieję, że jak najdłużej, teraz mam ferie, więc może coś niecoś jeszcze dodam :) a pozniej znowu studia :C ale może się jakoś ogarnę, i coś tam więcej będę szyła, oby było kiedy, bo czeka mnie semestr katorga ! a Ty widzę rozwijasz się we wszystkich kierunkach :) brawo !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem uzależniona :) a dzięki temu, że studia mam już za sobą (od października planuje następne :/) i pracuję w wolnym zawodzie to mam na to czas. Co studiujesz?

      Usuń
  41. ale i tak chciałabym, żeby doba miała ze 30 godzin :)

    OdpowiedzUsuń
  42. mnie też czeka mega przeróbka;) dostałam sukienkę z pięknego, czarnego materiału w rozm. 44,a noszę 36;p więc jutro maszyna w domku będzie ostro pracować;d

    OdpowiedzUsuń
  43. przeróbka klasa!!!! no i te ćwieki gratuluję pięknej spódniczki!!!

    OdpowiedzUsuń
  44. O rety!!! Ależ podoba mi się Twój blog! jak to możliwe, że trafiłam tu dopiero teraz? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń