środa, 17 września 2014

Bardzo szybkie candy!

Zrobiłam porządki w swoich zapasach i mam do rozdania mały komplet tkanin. Są to tkaniny zarówno nowe jak i z sh, w rożnych rozmiarach.
Pewnie poznajecie większość z nich :)




Aby wziąć udział w candy należy:
- napisać co powstanie z tych tkanin
- polubić O-rety na fb

To tyle :) Powodzenia!

Na Wasze komentarze czekam tydzień, czyli do środy 24 września do godziny 24:00.

55 komentarzy:

  1. W zależności od wielkości i rodzaju materiału - kokardki, spódnice, szale/kominy, opaski, bluzki, kosmetyczki i co tam jeszcze przyjdzie mi do głowy w międzyczasie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem jakiej wielkości są te tkaniny, ale z chęcią wykorzystałabym je do uszycia spódniczki, bluzki. Materiał przydałby mi się także do ozdobienia zeszytu, aby mieć oryginalny na studiach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm. Gdybym wiedziała jakie to duże... Ten białe we wzorki pod niebieskim byłby świetna podszewką do recyklingowej torby z jeansów, ten na samym dole, w zależności od wrażeń dotykowych to albo ołówkowa spódnica, albo piesek by się załapał na posłanko :) na pewno któraś z trzech tkanin nad ostatnią byłaby świetną poduchą ozdobną, albo elementem narzuty lub plecakiem, a ta w kwiaty i ta pod spodem z pewnością byłyby ślicznymi zwiewnymi sukienkami, lub spódnicami w sam raz kolorami na jesień. A z tej zielonej albo torba, albo kosmetyczka. Szkoda, że ten trzeci od góry nie jest większy, bo bym świetne portki na zajęcia z dzieciakami uszyła. Oj dużo rzeczy mam w głowie, ale i tak zazwyczaj przeznaczenie poznaje się przy zbadaniu organoleptycznym :) Fb polubione już dawno

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojj ten beżowo-brązowy wygląda na grubszy i pasowałby mi do elementów wykończeniowych oversizeowego płaszczo-kurtki-narzutki, który mam zaplanowany :)
    Z tłoczonego zrobiłabym nereczkę :) Z błekitnego i tego ciapkowatego z błękitną ciapką byłaby ciekawa bluzka, jesli wystarczy :)
    Reszta przyda się na woreczki 'wash me, wear me', które ciagle mam w pamięci i znajdują się na liście do uszycia, okładki na notatniki, bo zrobiłam już jeden, ale znalazł właściciela i pokrowiec na telefon :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sukienki! Spódnice! Czyli to, co tygryski lubią najbardziej:) A z grubszej tkaniny - pokrowiec na laptopa, o.
    Pozdrawiam i gratuluję bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo brązów, moje ulubione kolory :) brąz w jaśniejszy wzorek wykorzystałabym na retro sukienkę z zakładką, wafel na spódnicę z koła, błyszczący brąz na miniówę lub torbę, z kolorowych kawałków - ciuszki na lato, a z pastelowych -piżamę :)
    Świetne candy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spódnice! a do tego jakaś torba lub bluzka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłyby do ćwiczeń w szyciu, więc pewnie coś łatwego- kosmetyczka, top na ramiączkach, zwiewna tunika, z zielonego spodenki do cosplayu, może jakiś szal ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Och co powstanie??? W planach mam rękawicę i fartuch do kuchni, do tego może żakiet ale ciążowy w związku z moim stanem. Kolorowe kawałki wykorzystałabym na patchwork, jakiś kuferek albo koszyczek na akcesoria do szycia..

    OdpowiedzUsuń
  10. Ło rany: na pewno bluzki i topy poskładane z różnych tkanin - bo gama kolorystyczna tych tkanin jest idealna do takich mixów. Coś w tej kupce widzę na bordowe poduszki -a mam od kilku lat fioła na punkcie bordowych poszewek na moją kanapę. A te grubsze kawałki w sam raz na zimowe spódnice lub sukienki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piżamowe spodnie dla całej rodziny na Gwiazdkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gorsety <3 Dużo gorsetów i pasów do pończoch :) A z większych kawałków sukienki retro bądź plisowane spódnice :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tu widzę wyprawkę jesienno-zimową dla synka (kominy, czapki, płaszczyk, spodenki) oraz wyprawkowy prezent dla córeczki najlepszej przyjaciółki, która urodzi się już w październiku (bluzeczki, wygodne leginsy, spódniczka, sukieneczka, lalelczka tilda, podkładki na ramię dla rodziców).

    OdpowiedzUsuń
  14. uszyłabym pierwsze swoje spodnie i żakiet, oraz bluze i spódniczki :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Cóż, właśnie wprowadzam się do mieszkania z nowopoślubionym, więc każdy skrawek się przyda na oswojenie przestrzeni i uczynienie jej bardziej "domową" . Czy poduszki, czy woreczki a może naszywka na zasłonkę lub pas ?
    Nic tak nie nastraja jak nieurządzone mieszkanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. A mi się marzy jesienny kardigan, sukienka w kształcie litery A, tubo-szal na listopadowe wiatry, poszewki do pokoju w kasztanowych kolorach i spódnica, może w końcu zacznę je nosić. A z kawałków...kokardy na opaski :)
    Pozdrawiam,
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  17. Ach, to konkurs dla mnie! Z tych tkanin uszyłabym na pewno ze dwie ołówkowe spódniczki na jesień, sukienkę, komin, bluzkę a dla synka spodnie, najlepiej ze dwie pary i kardigan lub kamizelkę. A z resztek mały plecak dla synka i okładki na książki (zakochałam się ostatnio w takich materiałowych :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Śledzę Twój blog od jakiegoś czasu i bardzo często korzystam z Twoich porad. Jestem początkującą krawcową i każdy materiał jest dla mnie na wagę złota. Obecnie próbuję szyć czapki i kominy, ale z Twoich materiałów już widzę jakie piękne dodatki byłyby do moich wyrobów. Poza tym pewnie wykorzystałabym je do prac świątecznych. Będę Ci bardzo wdzięczna za każdy kawałek materiału :* Beata Pik

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja widzę tam jesienne sukienki i torby (ostatnio kilka letnich uszyłam i przydałoby się coś na jesień). Na pewno też uszyłabym kilka topów (braki w tym temacie w mej szafie), spodnie do spania (kwiecisty materiał) i obowiązkowo coś dla dzieciaków (może ogrodniczki dla mojego synka i sukienka dla córeczki koleżanki). A jeszcze tak się przyznam, że szyję od niedawna, za to do dawna śledzę Twojego bloga i w dużej mierze to on był mnie popchnął do nauki szycia ;) PS Facebook polubiony już dawno

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bym się chetnie zabrała za tzw.male formy: pokrowiec na tablet, okładka na książeczki zdrowia moich dzieci, jeden z tych materialow, chyba 3 od gory fajniue by wyglądał u mnie w salonie obciagniety na blejtram... Z reszty się zobaczy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. byłaby jakaś narzutko-marynarka... i ruszyłaby produkcja potworków-maskotek bo wszystkie koleżanki posiadają maluszki więc na prezenty odwiedzinowe w sam raz coś własnej produkcji :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ech... ja na razie ciągle się zbieram do szycia i tylko ślinka mi cieknie jak oglądam Twoje cuda. A te podarki bardzo by mnie zmotywowały do roboty :) Z tego brązowego materiału w kropki marzy mi się bluzka, z gładkiego brązu - prosta spódnica jakich próżno szukać w sklepach. Do tego poduszeczki na krzesełka do kuchni i mała podręczna kosmetyczka do wózka :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja tu widzę jesienne szorty - takie do luźnego swetra, kilka poszewek na poduszki i kopertówkę. No chyba, że jak ujrzę te tkaniny na własne oczy to coś innego przyjdzie mi do głowy;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Hmm komin, rękawiczki, apaszki, kopertówkę, opaska na włosy.
    Jeśli większe to spódnica ołówkowa, ozdobne kartony...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Spróbowałam ostatnio wiatraczków i bardzo mi się spodobały, więc z bawełny kolejne wiatraczki:). I ekotorby w zestawie z kosmetyczką:). Na Fb lubię pod starym nazwiskiem:-P

    OdpowiedzUsuń
  26. Super Candy !
    A wiec od góry :
    * bezowy tłoczony - jeśli jest miły powstanie bluza i do tego bordowe rękawy z materiału poniżej , lamówka i dół bluzy będzie tez wykończony tym bordowym materiałem
    * bordowy - lub bordowe spodnie
    *brązowy- spódnica była również u ciebie i ja tez postawie na spódnice
    *bezowy jasny - kamizelka i bardzo dużymi guzikami i efektownym kołnierzem
    *brązowy w kropki - bluzka kopertowa
    *biały w kwiaty - spodnie długie zimowe i jeśli starczy to na top do spania, jeśli nie starczy materiału to top z koszulki a doszyte krótkie rękawy z tego materiału aby powstał komplet
    *jasno zielony-sweterek oversize
    * ciemno zielony – jeśli cienki materiał powstanie top z rękawkami motylkami i złotymi guzikami jeśli grubszy i rozciągliwy powstaną spodnie
    *biały w niebieskie czarne i pomarańczowe wzory- spódnica na wiązana na plaże
    * błękitny- bluzka 3/4 z złotymi dodatkami
    *łososiowy- bluzka oversise lub sweterek
    *ciemny wzorzysty - spódnica midi z złotym zamkiem z boku lub z tylu po całej długości
    * czarny i siateczka wydają się być przezroczyste wiec powstaną topy na lato
    Jeśli uda mi się wygrać , wszystkie rzeczy uszyte z wygranej zaprezentuje na zdjęciach i wyśle do zobaczenia . Które będziesz mogła pokazać na blogu
    Blog Polubiony od dawna
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bordowy miało być lub bordowa spódnica do kozaków z brązowym paskiem

      Usuń
  27. To może i ja spróbuję:) W szyciu jestem początkująca, wiec z materiałów powstałyby torebko-kosmetyczki, kopertówki, pluszakowe misie i konie, a być może spróbowałabym czegoś więcej - w sensie coś ciuchowego:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Może jesienna poszewka na poduchę, bluzeczka z dekoltem w wodę, a z tych pastelowych i koronki sukienka na moją małą córeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zacznę od tego, że pokochałam Twój blog i śledzę Twoje poczynania już od roku, kiedy to dostałam pierwszą maszynę do szycia. Wszystko to co tu robisz wydaje się takie proste i osiągalne :)
    A wracając do Candy...
    Z materiału pierwszego od dołu (beżowego/brązowego tłoczonego) uszyłabym podusie na moje 3 taboreciki kuchenne. Przymierzam się do tego od dawna, bo moja córcia narzeka że nie lubi tych stołeczków bo nie są miękkie :) Nie mogłam znaleźć do tej pory pasującego mi materiału (a szukam ich w używakach) a ten był by idealny.
    Z tego w kwiaty mogłaby powstać nietuzinkowa rozkloszowana spódniczka (w których to zakochałam się dzięki Twojemu blogowi), bądź nawet sukienka, o ile wystarczy materiału.Ewentualnie żeby przypodobać się teściowej uszyłabym jej kwieciste poszewki na jaśki do sypialni, bo ma już zasłony i narzutę w podobny wzór.
    Materiał w niebieskie i inne ciapki, też widzę jako rozkloszowaną spódniczkę.
    Marzy mi się sukienka taka jak z Twojego wpisu z 24 czerwca "Sukienka na wesele za 1zł? Why not :)" I z chęcią spróbowałabym sił w jej uszyciu jeśli, któregoś materiału by na nią wystarczyło :)
    Tkanina niebieska jest tak urocza, że z niej powstałoby coś dla mojej małej trzylatki.
    Burzę mózgu wywołuje u mnie materiał bordowy i beżowy (4 od dołu) ale struktura i grubość sugerując się zdjęciem są nie do końca osiągalne więc pomysł na pewno powstałby po dotknięciu i obejrzeniu. Jak na razie widzę je jako jesienna bluza/ bluzka...
    Po za tym szyję dużo pluszaków i kwiatki broszki, oraz wiele innych małych, praktycznych rzeczy dla siebie, rodziny i znajomych i na pewno żaden kawałek materiału by się nie zmarnował. Mąż wyjeżdża mi na długo, córcia chodzi na 8 godzin do przedszkola, to będę miała masę czasu na szycie :)
    Pozdrawiam ciepło i życzę Ci jak najwięcej sukcesów z maszyną w tle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na fb lubię jako Monika Jamiołkowska :)

      Usuń
  30. Ja z tyloma materiałami miałabym wreszcie odwagę i motywację nauczyć się porządnie szyć. Chodzę po tych Chełmskich ciuchlandach i wydaje mi się, że te wszystkie tkaniny są sztuczne, nieprzyjemne i sztywne. Na pewno uszyłabym kilka pluszaków, żeby dołączyły do mojej kolekcji filcowych breloczków. Już widzę ten materiał na samym dnie na pleckach jakiejś sówki :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. przepiękny jasnozielony materiał zostałby klasyczną ołówkową spódnicą, wykończoną stylową koronką. klasa!
    do tego krótki wełniany żakiet z brązową podszewką, w stylu lat 50'.
    z waflowego zrekonstruowałabym krótką sukienkę, którą noszę po mamie już z 15 lat, niestety materiał nie wytrzymał, ale krój jest boski i świetnie się w nim czuję.
    ten wzorzysty, trzeci od góry od razu przykuł moją uwagę, nie wiem jak duży jest, ale mam zamiar zatrzymać nim lato. pewnie powstałby top do bordowej mini-spódnicy z tego drobnego sztruksu.
    niebieski i biało-niebieski we wzory byłby letnią sukienką z koła.
    z tego połyskliwego brązowego (z którego, o ile dobrze pamiętam, szyłaś spódnicę z kontrafałdą?) uszyję dużą torbę, mam już dwie takie własnego wykroju i kocham w nich grzebać za kluczami.
    widzę też zasłonkę do kuchni z tego materiału w kwiaty. idealne kolory.
    z pozostałości będzie komino-kaptur z uszami wg własnego wykroju, nerka albo dwie i moim czterem kociakom uszyję pewnie kolejną poduchę, albo dwie...

    p.s. ale jak to? ktoś jeszcze nie lubi o-rety na fejsie?! ;)

    pozdrawiamy: ja, moja JUKI i kociaki

    OdpowiedzUsuń
  32. Moją pierwszą w życiu sukienkę! Do tej pory uszyłam tylko legginsy dla mojej półtorarocznej córeczki, ale mam zamiar rozpocząć moją przygodę z szyciem! Akurat wczoraj dotarły do mnie zamówione przez internet książki z instrukcjami krok po kroku, maszynę mam, tylko materiałów mi brakuje! ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Te w odcieniach miodu można fajnie połączyć w komplety: żakiet, spódnica, spodnie. Pozostałe pasują na spódniczki i żakiety. Tak jakoś ciuchowo mnie naszło. Pewnie dlatego, że jesień nadchodzi o pora się opatulić w nowe łaszki :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Z tłoczonego i beżowego materiału marzyłby mi się żakiet, a nuż jeszcze któryś materiał pasowałby na podszewkę. A z bordowego i w geometryczny wzór widziałabym śliczną dopasowaną sukienkę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Witam. Skoro można coś wygrać to może i ja spróbuję. Jestem początkująca, więc moje nowopowstałe projekty wychodzą jak na razie mizernie, ale będę próbować dalej coś uszyć :)
    W zależności ile tego materiału jest to z tego(idę od dołu do góry):
    - na samym spodzie zrobiłabym poszewkę na poduszkę, ewentualnie spódniczka mini
    - z bordowego sukienkę, albo fartuszek
    -ten brązowy nadałby się na spódniczkę
    - ten beżowy, chyba jest grubszy to idealnie pasowałby na kapciuchy (zima idzie ;p )
    - ten w kropeczki jest bardzo ładny i zrobiłabym z tego jakąś bluzeczkę, koszulkę
    - w kwiatki- fartuszek dla babci albo jakąś sukieneczkę
    - ten wyżej zielonkawy jakiś kubraczek dla mojego nowonarodzonego sąsiada
    - ciemnozielony - jakaś narzutka na ramiona, żakiecik
    - a ten śliczny albo jakaś luźna sukieneczka, albo bluzeczka(jednak bluzeczka - będzie ładnie się prezentować z błękitna spódniczką )
    - błękitna spódniczka do kompletu z bluzeczką tą ze ślicznego materiału w różne wzory
    - ten łososiowy, może z tego powstać ładna spódniczka z koła
    - kolorowy skarpetki, jeżeli nada się do tego, a jak nie to może jakaś luźna bluzeczka(góra zabudowana, dół krótszy)
    - ten ciemny,a na to koroneczka ta na górze i jest piękna poszewka na poduchę :)
    Pozdrawiam i lecę uczyć się szyć dalej! Niech nitka będzie z Tobą ;p

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie wiem jeszcze nas ile pozwalają mi moje umiejętności rozmiary materiałów, ale chciałabym nauczyć się szyć.A i maszyna jest w zasięgu ręki! Gdybym mogła to z tych materiałów powstałyby- szale, spódniczki, koszulki.

    OdpowiedzUsuń
  37. cóż, na pewno byłyby to sukienki, spódniczki, może żakiecik typu spencer. Wykorzystałabym bordową tkaninę na prostą sukienkę bez zbytnich udziwnień, a do tego zielona kamizelka lub jakaś inna narzutka czy żakiecik ręcznie haftowany w różyczki, żeby nadać mu szyku, tkanina we wzorek nadałaby mi się na króciutką bluzkę do pasa noszoną z rozkloszowaną spódniczką z tłoczonej tkaniny, tworząc ciekawy zestaw. Koronkę pierwszą razem z cielistą/brzoskwiniową tkaniną wykorzystałabym na gorsecik w bieliźnianym stylu. Nie wiem, czym jaka jest dokładnie tkanina w kwiatki, ale byłaby to sukienka retro.

    OdpowiedzUsuń
  38. Myślę, że idealnie nadadzą się te śliczne tkaniny do tego, co ostatnio tworzę - czyli sprawiających radość dzieciakom sówek, worków, przytulanek itd. :) Materiałów nigdy dość! Kocham materiały. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Z każdej tkaniny, zależnie od jej wielkości, uszyłabym coś na wyprawkę-niespodziankę dla mojej przyjaciółki:) Na pewno z mniejszych skrawków byłaby to poszewka na poduszkę (poduszek nigdy za wiele, szczególnie w nowym mieszkaniu daleko od domu), etui na telefon, mini kosmetyczkę, piórnik, a z 4,5 powstałyby bluzki, t-shirty, czy krótkie topy. Z tych większych na pewno byłaby to spódniczka z koła (np. 6 i 9 tkanina), z 9 tkaniny, jeśli by jej trochę zostało to zrobiłabym jeszcze małą torebeczkę, a jak nie to tkanina 3 albo 6 czy 10 też by się nadała! :) żakiecik byłby z 7, spodenki z 13 a z tej największej narzuta na łóżko, albo poszewka na większą poduchę:) Jeśli by się udało, pochwaliłabym się ciekawszymi realizacjami na blogu, a przyjaciółka, w pełni szczęśliwa wzbogaciłaby garderobę i wystroiła pokój w LUblinie o kolejne, nowe unikatowe rzeczy!:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Co najmniej jedna sukienka, bluzeczka a z grubszych może torba? :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Część tkanin kojarzę z twoich dzieł, a pozostałe mogę tylko się
    domyślać, więc moje propozycje to:

    + Butelkowy (7) na koszulkę + kieszonka z wzrorzystego (3),
    + Ostatnia zpiaskową na bluzę,
    + Bordo na spódniczkę,
    + Niebieski (5) z wzorzystym (6) na spódniczkę - całość jednolita z
    wykończeniami wzorzystą tkaniną,
    + Brzoskwiniowy (4) + brąz w kropko/paski (10) kopertówka, albo sukienka
    (zależy od tkaniny),
    + Czarny (2) na jakieś wykończenia
    + Zielony (8) + wzorzysty (9) na bluzę (rękawy kolorowe, reszta zielona)
    + (11)+(12) na cieplejszy żakiet wiązany w pasie
    + Brzoskwiniowy + biały - koszulka z wstawkami
    Z pozostałych koszulki/spódniczki, zależy od rodzaju i ilości.
    Gdyby udało mi się wygrać myślę, że po zobaczeniu na żywo pomysły
    mogłyby się zmienić ;)

    Ania R

    OdpowiedzUsuń
  42. Witam :)
    Zbieram się od dwóch dni do napisania komentarza od nowa, ponieważ przy pisaniu ostatnim razem komentarz się nie dodał tylko przeładowała się strona :( W końcu znalazłam czas, bo przecież nie można odpuścić sobie takiego Candy.
    Co do samych materiałów to nie chcę rozpisywać się co z czego, bo pewnie po obejrzeniu ich na żywo zmieniłabym zdanie ze sto razy. Wiem, że na pewno chciałabym uszyć z nich poszewki na poduszki dla mojego narzeczonego, żeby zasypiając i budząc się myślał o mnie, bo niestety obecnie mieszkamy daleko od siebie. Później zabrałabym się za szycie spódniczek, sukienek, koszulek dla mnie i siostry, bo lubię sprawiać nam obu przyjemność. Może udałoby mi się zrobić coś extra dla niej na jej zbliżające się urodziny. Właśnie niedawno zapatrywałam się na Twoją żółtą spódniczkę z baskinką, żeby sprawić taką dla mojej siostry. Z pozostałych materiałów powstałyby pewnie torby na zakupy dla mamy. Co jeszcze? Pewnie moja siostra wymyśliłaby też coś, co mogłoby powstać z tych materiałów. Na pewno nie zmarnują się u mnie, tego mogę być pewna.
    Profil na fb lubię od dawna, żeby być na bieżąco z nowościami u Ciebie. Czekam na rozwiązanie i wyniki.
    Pozdrawiam :)
    PS. Bardzo dobry pomysł z tym Candy!

    OdpowiedzUsuń
  43. W związku z tym, że ostatnio mój mężczyzna zakupił mi maszynę do szycia, przydałyby się jakieś materiały ;) tak na zachętę, A CO! :) Z pewnością powstałyby z nich jakieś poszewki na poduszki, gdyż potrafią one zmienić całkowicie wystrój wnętrza. Dodatkowo może jakiś bralet i spódniczka rozkloszowana? :) Z czasem na pewno więcej będę potrafiła zrobić, gdyż ostatnio samo nauczenie się nawlekania nici zajęło mi godzinkę ( trochę wstyd ale już potrafię!!) ;p

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. <3 powstaną u mnie! <3:

    S - szałowe szale
    A - absolutnie fanstastyczna spódniczka
    M - milutkie maskotki dla małego Jasia!
    E - ektra poszewki na podusie

    C - cudownie cieplutka bluza
    U - urocza, dziewczęca bluzeczka
    D - doskonała torebka shopper
    A - arcy słodkie spodenki do spania!

    !
    !
    !

    OdpowiedzUsuń
  45. uszyłabym sobie pokrowce na krzesła i poduszki, sukienkę, spódnice i bluzkę. i wszystko pierwszy raz w życiu :)
    a co jak nie mam fejsa? ;) nawet konta google nie mam tylko mąż..
    Emilka :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja bym się widziała w kominach w odcieniach brązu :) i do tego spódnica z koła !

    OdpowiedzUsuń
  47. ja bym uszyła coś dla siebie, ostatnio polubiłam spódniczki, bardzo późno do nich dorosłam :P poza tym lubię szyć maskotki i przytulaki podusie więc pewnie takie coś z mniejszych kawałków i resztek. Przymierzam się też do pierwszej torby, może ze sztruksu (?). Pewnie coś by się też zmarnowało, bo jestem początkująca, ale jak coś nie wyjdzie zawsze pocieszam się, że można to jeszcze przerobić na zabawki :)
    Pozdrawiam Karolina S

    OdpowiedzUsuń
  48. Uszyłabym wiele ciuchów, m.in. bluzki, spódnice.. Cała szafa czeka na jesienne odświeżenie. W związku z tym, że oczekujemy na naszą Córeczkę, która będzie z nami od stycznia, mój rosnący brzuch zmusza mnie do zaopatrzenia się w nowe ciuszki. Własnoręcznie uszyte ubrania z pewnością zrobią furorę wśród znajomych :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ostatnio modne są wszelkiego rodzaju pokrowce. A to na laptopa, a to na tablet czy telefon. Ale jakoś nigdzie nie widziałam pokrowca na to, co obok maszyny do szycia jest najcenniejsze dla mnie: na książki. Owszem, można biegać z każdym bardziej wartościowym egzemplarzem do introligatora, ale po co? Później wszystkie książki na półce prezentują się tak samo: mają piękne obwoluty, ale tracą część swojej wyjątkowości. Dzięki tkaninom mogłabym połączyć dwie swoje pasje: szycie i czytanie, a książki stałyby się jeszcze bardziej wyjątkowe. Widzę, że tkanin do wygrania jest sporo, więc starczyłoby chociaż na małą cześć moich zbiorów. Pomysł może trochę szalony, ale czemu by nie spróbować? :) A na fb lubię jako Ewa K.

    OdpowiedzUsuń
  50. W zależności od wielkości materiału, ale na pewno były by to spódniczki, topy, gorset, pokrowiec na tablet, a nawet kolorowy czepek do pracy!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. podobnie jak moje poprzedniczki z grubszych materiałów (od spodu) uszyłabym poszewki na poduszki ale dwubarwne (z dwóch różnych materiałów każda strona). Oczami wyobraźni widzę także z kolorowego materiału krótki oryginalny asymetryczny podszywany z drugiej strony lambrekin do kuchnii z wiszącymi elementami. Wykorzystałabym materiał na ciekawe oryginalne pokrowce na krzesła by odmienić wystrój... a i córka mi podpowiada, że ona uszyłaby dla swojego pieska ciuszki i posłanie... generalnie przyrzekam że nie pójdą na marne a tchnę w nie "drugie życie" pozdrawiam Elinka

    OdpowiedzUsuń
  52. hmmm ... co powstanie , przepraszam ale nie umiem opowiedzieć na to pytanie bo u mnie co chwile się zmieniają pomysły ale będzie pewno to coś oryginalnego i nie powtarzalnego ( limitowanego) , pozdrawiam sercecznie
    I am Emilia

    OdpowiedzUsuń