niedziela, 26 października 2014

Nerka spacerowa, która moje nerwy zszargała...

Uszyłam nerkę na spacery z psem, na różne drobiazgi: klucze, telefon czy smakołyki dla Imbira. Taka nerka przyda się też do biegania, choć przyznam bez bicia, że nie biegam (choć ćwiczę dużo).
Czy szyło się łatwo? Nieee! I nie prędko zabiorę się za kolejną nerkę. Wykrój sama wykombinowałam, co było błędem. Szło mi wyjątkowo ciężko, popełniłam mnóstwo błędów, ale postanowiłam, że się nie poddam. Saszetka powstała z resztek tkanin, które zalegały w mojej pracowni od dawna.

Muszę przyznać, że podziwiam osoby, które szyją nerki. Joanka-Z, jesteś moim nerkowym mistrzem :)
Ja jednak wolę szyć bluzy :) klik








31 komentarzy:

  1. Nerka jest piękna! W takiej to i ja bym śmigała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wyszło! a co było nie tak? chodzi o wykrój?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, części nie pasowały do siebie mimo, że według moich obliczeń miało być idealnie

      Usuń
  3. Ale wyszła Ci świetnie ta nerka :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę się napatrzeć na jelonka :) Nerka też wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę fantastyczna! !!! Ja też taką chcę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie ta nerka Ci wyszła :) może za drugim razem poszłoby Ci już dużo szybciej :P?
    Ja mam nerkę od Lukoli, i zawsze mam ją ze sobą na spacerach z psem, torebki na takie wyjścia są niewygodne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. torba na spacerze to po prostu porażka :)

      Usuń
  7. Nie narzekaj, bo nerka wyszła bardzo ładna i jestem pewna, że jeśli się skusisz na kolejną to pójdzie dużo łatwiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może i tak, pod warunkiem, że będę miała inny wykrój :)

      Usuń
    2. jak chcesz fajowy wykrój daj znać to Ci prześlę. Sama namęczyłam się niemiłosiernie nad nim, ale od dwóch lat szyję nerki na jego podstawie i naprawdę się sprawdza! A jak już jest ok wykrój to taka nerka idzie raz dwa :) A na spacery nie tylko z psem super!! Kiedyś mi się kojarzyła z jakimś targowiskiem, a teraz uwielbiam , jednak wolne ręce przy tej mojej trójcy to fajna sprawa. I na rower, albo do jazdy konnej - nie ma innej opcji, tylko nerka . Żadna inna torba!!

      Usuń
  8. No i super wyszło - podziwiam samozaparcie i wytrwałość :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj coś wiem o szyciu "nerek" ;) Mi do mojej zachciało się przyszyć elementy skóry, które dosyć ciężko się przyszywały. Moją możesz zobaczyć u mnie na blogu.
    Opłacało się tyle trudu, bo uzyskałaś super efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może i nerwy Ci popsuła, ale wygląda świetnie! Mnie mój M męczy o nową nerkę, a ja boję się za nią zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie wyszła, bluza też świetna.

    OdpowiedzUsuń
  12. No tak Joanka-Z jest mistrzem to fakt, ale twoja jest niczego sobie;) ale bluza cudowna;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajnie wyszła więc podziwiam. Mnie tez takie projekty w skali mikro doprowadzają do szału więc omijam szerokim łukiem. Wykrój na nerkę jest bodajże w listopadowej Burdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. E tam, mi się podoba i nie pogardziłabym taką na biodrze (piękna tkanina!!!) :D Z wykrojem można się nieźle zrazić jak się samemu kombinuje, ja swój doprecyzowałam kilkakrotnie, a ciągle mam pomysły na dalsze modyfikacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Łojej ja to się nawet nie zabieram za szycie takich małych rzeczy - zdecydowanie nie na moje nerwy :) Ale efekt końcowy jest wyśmienity - to trzeba przyznać więc głowa do góry :)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetna, a w nowej burdzie jest wykrój i instrukacja wykonania nerki

    OdpowiedzUsuń
  17. E tam. Wyszła bardzo fajnie. Ja wciąż mam tą pierwszą przed sobą, a po twoich zdjęciach chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie wyszła, ale ja się za nie nie biorę he he właśnie z takiego powodu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Po nerce nie widać, że tak zszargała nerwy :) piękna tkanina!

    OdpowiedzUsuń
  20. Po fajny wykrój na nerkę zapraszam do mnie :) http://jimisews.com/pl_PL/wykroje-krawieckie-cut-garment/
    Twoja też wyszła całkiem fajnie. Wiem ile pracy i nerwów kosztuje zrobienie wykroju dla nerki, więc gratuluję samozaparcia!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń