czwartek, 23 stycznia 2014

Królowa w mojej pracowni czyli maszyno-hafciarka Brother NV 1250- recenzja.

Maszynę mam od początku grudnia, więc jeszcze się poznajemy, ale muszę szczerze powiedzieć, że każdego kolejnego dnia zachwyca mnie coraz bardziej. Jest niesamowicie rozbudowana a przy tym bardzo intuicyjna i prosta w obsłudze. Jej wielką zaletą jest solidne wykonanie oraz niesamowicie cicha praca. Szkoda, że maszyna nie jest za bardzo znana i żeby znaleźć jakieś opinie na jej temat trzeba nieźle przeszukać internet. W związku z tym postanowiłam trochę o niej napisać.

Innov-is 1250 to maszyno-hafciarka, która posiada 184 ściegi, 10 rodzajów dziurek oraz funkcję "My Custom Stitch" dzięki której samodzielnie można zaprojektować ścieg. Ma także wbudowanych 6 krojów pisma oraz 136 dekoracyjnych wzorów, ale dzięki dodatkowemu programowi jest w stanie zrobić praktycznie wszystko co sobie wymyślę.

 

Dzisiaj skupię się jedynie na części szyjącej, natomiast za tydzień opiszę haftowanie oraz program. Opisanie wszystkiego naraz byłoby bardzo długim postem :)


Maszyną steruje się poprzez przyciski na obudowie: ustawianie prędkości szycia, ścieg wsteczny, ryglowanie, cięcie nitki, pozycjonowanie igły oraz przycisk "start/stop" podświetlany na zielono (gdy maszyna jest gotowa do pracy) czerwono (gdy np. nie wybrano jeszcze ściegu) oraz pomarańczowo (gdy nawlekamy nitkę na szpulkę). Ma także ekran dotykowy, na którym dokonujemy ustawień ściegu i haftu. Możemy też uzyskać poradę jak nawlec szpulkę, zmienić stopkę itp.


Trochę informacji technicznych dotyczących szycia:
-184 wbudowanych ściegów
-10 rodzajów dziurek
-prędkość pracy 650-850 ściegów na minutę
-czujnik zrywu górnej nici
-automatyczne nawlekanie igły i cięcie nitki po zakończeniu szycia
-ustawienia szerokości i długości ściegu
-szycie wielokierunkowe (w prawo, w lewo, wstecz)
-projektowanie i zapisywanie własnych ściegów
-wolne ramię
-chwytacz rotacyjny
-kolanówka
-maszyna waży prawie 14 kg!


Do maszyny dołączono wiele przydatnych akcesoriów:  przecinak, szpulki, igły, szczoteczka do czyszczenia, dziurkacz, śrubokręty, nasadki szpulek, dodatkowy trzpień na szpulkę, siatki na nici, rozrusznik, dwa tamborki (300 x 130 mm oraz 180 x 130 mm), materiał podkładowy do haftu, dodatkowy bębenek, kolanówkę, zestaw szablonów, nożyczki oraz walizkę.
Oraz mnóstwo stopek: stopka do dziurek, stopka owerlokowa, stopka uniwersalna, stopka do suwaków, stopka "N" m.in do ściegów dekoracyjnych, stopka do ściegu krytego, stopka do przyszywania guzików, stopka z górnym transporterem, stopka do quiltingu, stopka do ściegu prostego, stopka do kordonka, stopka teflonowa, stopka do aplikacji, stopka do quiltingu 1/4 cala, stopka do haftu oraz stopka z obcinaczem brzegów. Także wyposażenie maszyny jest naprawdę imponujące!



Nawlekanie maszyny to "bułka z masłem". Moje przerażenie przy pierwszym szyciu było zupełnie niepotrzebne. Wszystkie etapy oznaczono na maszynie małymi rysunkami.

Nawlekanie igły też jest bardzo szybką sprawą dzięki nawlekaczowi.


Wybór ściegów jest ogromny, od drobnych krzyżykowych, do szerokich, wyjątkowo ozdobnych ściegów satynowych.




Dziurki szyje się za pomocą specjalnej stopki z miejscem na guzik. Dzięki temu ustawia się odpowiednią długość otworu bez obawy, że guzik nie przejdzie przez dziurkę. Do wyboru jest kilka rodzajów dziurek, wystarczy kliknąć odpowiednią i nacisnąć "start". Możemy też wyszyć ładne oczka.
Fantastyczną sprawą jest stopka z obcinaczem tkaniny. Dzięki temu można uzyskać bardzo estetyczny ścieg prosty lub overlockowy równiutko przy brzegu tkaniny.



Maszyna potrafi szyć ściegiem prostym w różnych kierunkach. To że szyje do przodu i do tyłu to całkowicie normalna sprawa, ale maszyna potrafi szyć także na boki!


W zestawie dodanym do maszyny znajduje się kolanówka, czyli dźwignia, którą wkłada się w otwór z przodu maszyny. Można ją przesunąć kolanem co sprawi, że stopka się podniesie. Kolanówka ułatwia szycie trudnych materiałów gdy konieczne jest trzymanie dłońmi szytej tkaniny.


Na maszynie szyłam już różne tkaniny, ze wszystkimi poradziła sobie bardzo dobrze, czego efekty możecie oglądać na blogu :) Dlaczego wybrałam maszynę marki Brother? Ponieważ jest to marka specjalizująca się w produkcji hafciarek a ich maszyny cieszą się niezawodnością. Słyszałam o szwalni, która haftuje na właśnie tej maszynie (nie wiem dlaczego nie na hafciarce przemysłowej). Zakład ten ma system zmianowy, więc maszyna jest włączona na każdej zmianie, szyje prawie 24 godziny na dobę. Można więc powiedzieć, że przez rok działała non stop i na przeglądzie okazało się, że wszystko działa jak należy! Po prostu szok :)
Mam nadzieję, że u mnie też będzie tak bezproblemowo, z całą pewnością 24 godzin dziennie szyć nie będę. Imbir by się chyba zapłakał a Wy mielibyście dość moich wpisów :)

Maszynę mam z http://sklep.emb.com.pl/. Miałam okazję obejrzeć ją w siedzibie firmy, popróbować haftów i szycia a także dowiedzieć się co nieco o programie. Także tylko umocniłam się w przekonaniu, że ją CHCĘ! :)

33 komentarze:

  1. Super sprzęt...ma tylko jedna wadę jak dla mnie - zaporową cenę:( Chlip chlip...

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna :D bajer na bajerze , super. Niech się cudnie sprawuje nawet jak będizesz właśnie szyć 24h na dobę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna maszyna! długo nad nią myślałam, ale właśnie zbyt mała ilość opinii od niej mnie zniechęciła, a nie miałam możlowości jej nigdzie wybpróbować i "obmacać". Dziękuję Ci za poświęcony czas i za tą opinię, porozsyłam po znajomych, które stoją przed wyborem maszyno-hafciarki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jaaa cudo zapragnęłam ale cenaaaa! ja
    ale jak ktoś szyje tak jak ty to sie opłaca
    ja ledwo radzę sobie z kosmetyczką ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena adekwatna do jakości :) W sumie to jest w takiej cenie jak hafciarki a to jednak jest 2w1

      Usuń
  5. Cudo i szyje na boki, normalnie jak automaty przemysłowe :) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam od nich swojego brothera :) Od początku zafiksowałam się na tę markę i innych nie brałam pod uwagę, jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna maszyna i ile ma możliwości! Te ściegi i w ogóle. Czuję, że wszystko przede mną:) Niech się sprawuje jak najlepiej i jak najdłużej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Toż to cudo nie maszyna :) Rewelacja. Jak zbogatnę też sobie taką kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudna, ale cena zaporowa. Ja jak na razie wciąż przeżywam fascynację moją lidlową maszyną, ale przyznam, że kilku opcji mi w niej zaczyna brakować. Najbardziej drażni mnie brak regulacji docisku stopki, poza tym jest bez zarzutów!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale MASZYNA! Jak marzenie.
    Cena jak za pierwszy samochód mojego męża :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena jak za mój obecny :) ale co tam :)

      Usuń
  11. Zazdroszczę takiego cuda! ah ;) Zapraszam do mnie na nowy Post z nowościami z sh i nie tylko :) buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Wpisuje na liste moich odleglych marzen. Tez lubie Brotherki. Mojego (czyli maszyne do szycia) mam juz z 7 lat i mocno odpukac puk, puk, na razie nie bylo z nim najmniejszego problemu, a szyje jednak bardzo intensywnie i to przerozne tkaniny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki za bardzo rzetelną recenzję. Bardzo lubię jak opisujesz sprzęt szyjący, dzieki Twojej recenzji kupiłam Pierrota, ta jak dla mnie teraz za droga, ale moja obecna ma już 25 lat (sprawuje sie na razie b.dobrze) i przydałoby się coś o większych możliwościach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem Cię doskonale, w pewnym momencie marzy się o czymś bardziej zaawansowanym

      Usuń
  14. Ależ cudo, zazdroszczę ogromnie! Tyle niesamowitych funkcji że mam wrażenie że chyba bym się w nich wszystkich zgubiła :-) Ale zapiszę sobie jako coś co warto mieć. Zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń
  15. ale czadowa ! tylko ta cena...

    www.imthegienia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety hafciarki nie kosztują 2 tysiące :(

      Usuń
  16. marzy mi się taka maszyna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ale cudo! taka to chyba kazda chciałaby mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja na hafciarkę wymarzoną polowałam od bardzo dawna bo zawsze wiadomo były ważniejsze wydatki i odkładałam zakup w nieskończoność, więc jak w trafiłam na promocję berniny chicago 7 przecenionej o ponad 1,5 tys. to nawet się dłużej nie zastanawiałam, program do haftu dostałam jeszcze gratis i frajdy mam z tego teraz co niemiara, kto wie może nawet pomyślę jak przekuć to w mały biznes bo myślę że spokojnie na takie rzeczy np. dla domu byłoby zapotrzebowanie

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam dylemat czy maszyno-hafciarka to będzie dobry wybór po pani opisie nie mam więcej wątpliwiści , kupuję ją w tym miesiącu i nie wiem czy nie będę szyła 24/24 😉

    OdpowiedzUsuń