wtorek, 11 lutego 2014

Maszyno-hafciarka Brother NV 1250- haftowanie.

Opisywałam już możliwości szyjące mojej maszyny, dziś chciałabym napisać co nieco o haftowaniu, a trzeba przyznać, że możliwości maszyny są imponujące. W połączeniu z programem potrafi zrobić prawdziwe cuda.

Po założeniu modułu do haftowania, specjalnego bębenka oraz stopki, wyświetlacz zmienia swój wygląd na ekran wyboru i ustawień haftu. Możemy wybrać jeden ze wzorów wbudowanych, których jest 136, wyhaftować napis, ozdobną ramkę, haft z karty pamięci lub opcjonalnego pendrive'a.



Aby rozpocząć haftowanie należy w odpowiedni sposób przygotować tamborek. Pod materiałem właściwym zawsze należy umieścić podkład- stabilizator (coś podobnego do flizeliny, jednak dużo sztywniejszy). Dzięki takiemu podkładowi haft wychodzi ładniej, a tkanina się nie naciąga. Do dyspozycji mamy wiele różnych podkładów np. rozpuszczalny w wodzie do haftu frywolitek. Całość (materiał + podkład) należy wyrównać, a tamborek zacisnąć. Można już umieścić go na ramieniu i haftować :) Do wyboru mamy dwa tamborki 13cm x 18cm oraz 13cm x 30cm.





Po wybraniu interesującego nas wzoru, na wyświetlaczu pojawia się informacja jakiego tamborka należy użyć, ile kolorów nici przygotować, a także ile będzie wkuć igły. Wzór można przestawić, obrócić lub też sprawdzić ile zajmie miejsca na tkaninie.
Maszyna haftuje z prędkością 650 wkuć na minutę lub 350 w przypadku wzorów trudnych. Sami wybieramy prędkość szycia, natomiast maszyna zapamiętuje miejsca w których trudniej jest jej się wkuć w haft i automatycznie zwalnia, by po chwili znowu się rozpędzić.

Wybór wbudowanych haftów jest duży, poniżej kilka z nich. Do maszyny dołączono małą książeczkę ze wzorami, dzięki temu wiemy ile potrwa haftowanie danego wzoru oraz ile kolorów nici należy przygotować.



 14 min, 4 kolory


3 min, 4 kolory

 2 min, 4 kolory

2 min, 1 kolor

1 minuta, 4 kolory

2 min, 1 kolor

 4 min, 1 kolor


Do maszyny można podpiąć dodatkowy pendrive Brother. Na powyższym zdjęciu haft z pendrive'a nr 2. Natomiast poniżej wzory frywolitek z pendrive'a nr 9.


Po rozpuszczeniu podkładu, zostaje sam haft, jak ten prezentowany już na blogu.


Każda hafciarka potrzebuje dobrego programu! Kupowanie maszyny bez oprogramowania mija się z celem, bo ile można haftować te same wzory? Maszyna + program = możesz wszytko!
Haft krzyżykowy? Nie ma problemu :) Haft ze zdjęcia? Też można go przygotować w kilka chwil! Trochę wprawy i wszystko jest do zrobienia.

 Zdjęcie jelenia przerobione na haft krzyżykowy, do tego napis.


Od projektu do wykonania. Sowa wykonana na podstawie zdjęcia.
Przy wycinaniu haftu trzeba uważać, żeby go nie naruszyć. Jak widać ciachnęłam za dużo przy gałązce.

Na koniec chciałam Wam pokazać jakie możliwości daje program do haftu (Brother Pe-Design Next). Wykorzystałam w tym celu zdjęcie Imbira i zaznaczyłam kształt jaki ma być przerobiony na haft. Następnie ustawiłam ilość "płaszczyzn " kolorów oraz ich drobiazgowość  i rodzaj wypełnienia. W prawym, dolnym rogu wizualizacja haftu.

A tu jeszcze dwie inne wersje, w tym krzyżykowa.


Czy mogę się do czegoś przyczepić? Nawet jak bym chciała to nie potrafię nic takiego znaleźć. Hafciarka jest niesamowicie solidna i już wiem, za co jest tak ceniona ta marka. Maszyna jest po prostu inwestycją na lata, nie ma tu żadnej bylejakości. Niepotrzebne są jej bajery ani kolorowe przyciski. Maszyna broni się sama!

42 komentarze:

  1. Imponujące możliwości ! Tylko haftować :)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie niesamowita, podzielam entuzjiazm chociaż nie posiadam. Gdym taką maszynę posiadała mialabym chyba problem z wyjsciem z pokoju;) żeby tylo takie problemy mieć;) Pozdrawiam i jak najwięcej radości z tej masyzny życzę, no i nie tylko z powodu maszyny;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Łal , super. Widzę, że wśród szyjących jest teraz szał na hafciarki, maszyno - hafciarki :) Sama kupiłam sobie miesiąc temu najnowszą Husqvarnę i tylko czekam na powrót do domu by móc sie cieszyć jej możliwościami. . A i mja Kasia cieszy się Janome - rynek mamy bogaty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudeńko! w tak krótkim czasie można wyczarować takie piękności!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie to wygląda, a hafty bardzo fajnie się prezentują. Zazdroszczę tych frywolitek:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. no nieźle tylko ta cena ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie hafciarki o takich możliwościach są w podobnych cenach albo i wyższych, więc moim zdaniem cena jest ok. Programy niestety są drogie, choć tańszy też jest w sprzedaży, ale z pewnością nie wykorzysta się wtedy możliwości maszyny. To jest tak, że jednemu starczy paint a innemu photoshop, to działa podobnie.

      Usuń
  7. Fajne takie hafty. Moja maszyna nie ma takiej możliwości .

    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Same cuda tworzysz :) Uwielbiam Cię :*

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowna jest :) czekamy na Twoje kolejne piękne prace ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniała..chciałabym mieć możliwość jej kupienia.. ehh..

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale sprzęt :D Też mi się taka hafciarka marzy...

    OdpowiedzUsuń
  12. hafciarka to moje marzenie:))///ale jak na razie poza moimi możliwościami finansowymi...ale bardzo dziękuję za te informacja:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też długo o hafciarce marzyłam. Tak czy siak marzyć trzeba :) ( i zbierać fundusze haha)

      Usuń
  13. Piękna, naprawdę cudowne ma możliwości. Prawdziwy przedmiot pożądania :-D Jest jednak totalnie poza moim zasięgiem, więc aby się ostudzić idę wypucować łazienkę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie lśni czystością :) Trzeba mieć jednak marzenia, bo często się spełniają!

      Usuń
  14. nie wiedziałam, że hafciarka daje taaaakie możliwości...
    cuda można czarować:) w sumie to dobrze, że takiej nie mam bo chyba nic innego bym nie robiła tylko haftowała...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hafciarka daje ogromne pole do popisu, jednak większość to zasługa programu.

      Usuń
  15. Czy ja dobrze zrozumiałam, że ta hafciarka potrafi poza zwykłym haftem, haft krzyżykowy i jeszcze frywolitki robi? Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od tego co przygotuje się w programie, ona to po prostu wyhaftuje :) Frywolitki robi, gdy podłączy się do niej pendrive'a. Haftuje się je na rozpuszczalnym w wodzie podkładzie. Fajna sprawa :)

      Usuń
    2. Imponujące :-) Fajna zabawka jak by powiedział mój mężu.

      Usuń
    3. zabawka dla pań szyjących :p

      Usuń
  16. Ta maszyna dzięki Twoim opiniom i rzeczom, które na niej robisz to mój nowy cel za parę lat - jak w końcu nauczę się szyć chociażby najprostsze ubrania bo teraz to tylko robię pierdoły, aż mi wstyd! Ale wezmę się w końcu i będę zbierać na to cudo :))

    Przeraża mnie tylko to całe komputerowe sterowanie itp. kupując moją Janome DXL 603 bałam się małego wyświetlacza i ustawiania funkcji dwoma przyciskami.. a tu tyle funkcji w tej Twojej! Ale na pewno do ogarnięcia po jakimś czasie nawet dla takiego ciołka jak ja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to wszystko jest do ogarnięcia, wcale nie jest trudne! Powodzenia :)

      Usuń
  17. o mateczko i jak tu się w niej nie zakochać... no cudeńko po prostu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, moje serce zdobyła już na początku ( mimo, że trochę się jej bałam)

      Usuń
  18. łaaaał, chciałabym kupić sobie kiedyś taką maszyne..
    Ile kosztuje takie cudeńko?
    http://creativamente-o-sztuce.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Prawdziwe cuda działa ta maszyna! Ostatnio zamarzyła mi się hafciarka, ale na taką to przyjdzie mi jeszcze poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Maszyna oczywiście świetna, na pewno doskonale ją wykorzystasz. :)

    Mam pytanie co do krojenia - kojarzę, że używasz chyba najczęściej maty i noża obrotowego? (wydaje mi się, że kiedyś tak pisałaś, ale nie mogę teraz tego znaleźć - może źle kojarzę?). Jeśli tak, proszę, pomóż mi w wyborze i powiedz jaki rozmiar maty wybrałaś? Z powodów ekonomicznych niezła byłaby A3, ale nie wiem, czy to w praktyce nie będzie za mało,a Ty już praktykujesz :).

    Pozdrawiam :)

    PS. Imbir piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o matę to polecam jak największą, łatwiej Ci będzie kroić materiał. Mata a3 przyda się do patchworku, ale z pewnością do krojenia odzieży będzie za mała.

      Usuń
    2. ja mam 45cm x 60cm, teraz kupiłabym dużo większą

      Usuń
  21. Wow! Zazdroszczę, ja przygodę z szyciem zaczęłam rok temu na 25letnim Łuczniku ;) puki co trzeba sie wprawić na starym, ale mam chęć kupić kiedyś taką jak Twoja ;) pozdrawiam, będę śledzić poczynania na blogu, zapraszam też do mnie ku-polechtaniu-duszy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zaczynałam kiedyś na tak starym Łuczniku, którego rodzice dostali w prezencie ślubnym :) Ale z czasem chce się czegoś więcej. Maszynę polecam w 100%

      Usuń
  22. Też się przymierzam do kupna nowej maszyny... mam na oku 2 modele Janome. Teraz walczę ze sobą - wydać kasę na wypasioną maszynę czy zbierac na wakacje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że brother nie reklamuje się tak jak janome. Dużo na tym traci, bo maszyny gorsze nie są (moim zdaniem lepsze nawet) ale reklama kuleje. Czy wakacje czy maszyna to bardzo ciężki wybór. Ja na wakacje w tym roku nie liczę nawet, choć może jakaś premia u męża spadnie nagle nam z nieba i uda się gdzieś polecieć.

      Usuń
  23. Hafciarka świetna! Jednak marzenia się spełniają.... :) Ja mam jeszcze do Pani pytanie, jaki program Pani używa? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj spełniają jak się bardzo chce :) ! program taki jak napisałam w poście, czyli brother pe-design next, drogi ale świetny

      Usuń