piątek, 28 lutego 2014

O nie! Uszyłam sweter... dla Imbira

Szczerze mówiąc jestem przeciwna ubieraniu zwierząt. Pies to pies! Kochany i wierny przyjaciel człowieka, ale ciągle jest to zwierzę! Różowym wdziankom, kokardkom i innym cekinom mówię zdecydowane NIE! Jednak trafił do nas ten malec, który bardzo zimna nie lubi i wyjścia nie było. Musiałam się przełamać i uszyć coś na poranne oraz wieczorne spacery. Całe szczęście w dzień jest ciepło i nie musi nosić tego cały czas :) Imbir ubranko toleruje, ale tylko na dworze. Po powrocie do domu od razu próbuje je zdjąć i wcale się mu nie dziwię.
Mam nadzieję, że wyszło w miarę normalnie i że nie wygląda ani śmiesznie ani za słodko. Tak czy siak ważne, że nie marznie.
A poniżej szybki sposób na uszycie takiego sweterka.


Najpierw trzeba dokładnie zmierzyć pieska i przygotować wykrój na papierze.
A- długość od jednego otworu na łapkę do drugiego
B- długość grzbietu
C- obwód brzucha + mały zapas na jakieś zapięcie

Wdzianko mojego psa składa się z dwóch warstw, żeby było mu cieplej. Wierzchnia to pocięty sweter z sh, polar natomiast pochodzi ze starego kocyka z Ikei.


Dwie warstwy zszyłam ze sobą obszywając brzeg na overlocku. Następnie wywróciłam na drugą stronę przez otwór na łapkę i wyprasowałam, żeby pozbyć się nierówności widocznych na zdjęciu.


Przeszyłam wzdłuż brzegu ściegiem prostym. Wywinęłam kołnierz i przyszyłam (krzyżyk na zdjęciu), aby się trzymał.



Przyczepiłam zatrzaski i gotowe!




Imbir tak szybko rośnie, że kołnierz już jest rozprostowany, muszę też przestawić zatrzaski troszkę dalej, choć mam nadzieję, że zaraz przyjdzie wiosna i ubranko wyląduje w szafie :)

47 komentarzy:

  1. Imbir wygląda świetnie, gratuluję również wywiadu

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, wybaczone masz te ubranko ponieważ Imbirek wyglada przesłodko i cieplutko mu pewnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że wybaczone :) On taki mały jest, że potrzebuje jakąś ochronę przed zimnem.

      Usuń
  3. piękny piesek a jakie ma słodkie spojrzenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to spojrzenie mówi "babo przestań robić te zdjęcia, weź mnie lepiej na kolanka :)"

      Usuń
  4. skuszę się uszyć takie ubranko )

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda przekochanie :) Faktycznie na zewnątrz dobre takie wdziano a w domu za ciepło :) pozdrawiam :* i zapraszam na nowy post z łupami z sh ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no w domu to nie zakładam mu, to jest tylko i wyłącznie strój na zimne poranki i wieczory. Musi się powoli przyzwyczajać do różnych temperatur i zdobywać odporność.

      Usuń
  6. Haha, ej super jest! Mam taki sam stosunek do ubierania pupili, no ale jak mus to mus :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wyjścia nie było, ale zaraz podrośnie i wdzianko pójdzie do szafy :) Uszyję mu nowe na kolejną zimę, ale też w miarę normalne.

      Usuń
  7. Ale z niego słodziak :)
    Myślałam o takim ubranku dla mojego Titucha :) dziękuję za tutorial :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne wdzianko, a Imbir prezentuje się w nim jak prawdziwy kawaler. Ja też ubieram swoja sunie jak jest chłodno na dworze, ale wybrałam dość stonowany kubrak. Fajny tutek i pewnie w przyszłym roku będziesz musiała większe uszyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale świetny! Ja tam lubię jak pieski są ubrane w fajne sweterki lub wdzianka, ale też bez przesady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja właśnie nie lubię :/ wręcz nie znoszę

      Usuń
  10. ja mam dla mojej suni rowniez ubranko, ale zakladamy je powyzej -5 stopni, bo przeciez nasze domowe psiaki nie sa takie odporne jak te biedaki w kojcach czy na lancuchu.. a swterek super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no na mróz to pewnie, ale jak widzę wystrojonego yorka gdy na dworze dziesięć stopni to mi go szkoda.

      Usuń
  11. Jakie pomysłowe! Imbir pewnie nie zdaje sobie sprawy, że trafił w tak dobre ręce, które nawet wdzianko eleganckie potrafią uszyć;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam bernardyna, więc zabiłby mnie za dodatkowy sweter, ale Imbir wygląda cudnie :) Świetne wdzianko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bernardyn ma takie futro, że swetrów nie potrzebuje! :) A mój maluch to jest taki łysy można powiedzieć :)

      Usuń
  13. Ale słodki ten psiak! Wygląda jak maskotka! A ubranko pierwsza klasa!! Swietnie to wymyśliłaś!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Prawdziwy elegant! Jest przesłodki, i to spojrzenie w obiektyw - cudo!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ Imbir jest rozkoszny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też jestem przeciwna ubieraniu zwierząt, ale te ubranka są takie ładne! Ślicznie ci to wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  17. Słodziak ;) a wdzianko wygląda bardzo dobrze, o wiele lepiej od psich ubranek, które widziałam w sklepach zoologicznych,

    OdpowiedzUsuń
  18. Uroczo wygląda! Dobrze wpaść na taki pomysł:). Niestety niektóre te małe psiaki, bez ubranka by pewnie zamarzały jak my bez kurtek. Jak ktoś nie robi z psa lalki, tylko zabepieczy przed zmarznięciem jak Ty swojego to wygląda to rozsądnie i słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piesiu fajnie wygląda i ubranko nie jest przesadzone. Podziwiam, że piesek daje się ubrać, mój za nic nie chce żadnych ocieplaczy, nawet w mroźną, śnieżną zimę, nie dało rady nic na niego założyć! :))

    OdpowiedzUsuń
  20. heheh cudo
    ps. musze cię zmartwić wygląda trochę słodko ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jest jeszcze słodszy w tym ubranku , fajnie Ci wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wyszło i praktycznie i ładnie :) A Imbirowi dupka nie zmarznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja mama też była przeciwniczką ubranek dla psa, ale odkąd wylądował u nas Brutus trochę jej się odmieniło. ;) Jest różnica między ubrać psa, a przebrać. I niby psy mają futro, powinny być przystosowane do zimna jak wychodzą na dwór, ale jak mieszkają cały czas w domu, to jest to dla tych z małym 'ofutrzeniem' spory szok termiczny, więc chyba lepiej , żeby ubrać im jakąś kurtałkę :)
    A sweterek fajny, nie za słodki, taki w kit :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Imbir wygląda świetnie! :) jest przeuroczy! A kubraczek to faktycznie dobry pomysł dla takiego malucha :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Genialnie! Musze sama coś takiego wykombinować dla mojego Tofika :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny , ale czy Imbiś zadowolony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wczoraj rano na spacerze nie miał swojego kubraka i szczerze mówiąc był bardzo niezadowolony (zmarzł nieźle) , więc chyba już wie po co go zakłada

      Usuń
  27. Pierwsza rzecz jest taka, że Imbir jest tak przesłodkim stworzeniem, że ubranko wcale mu nie odejmuje uroku :) i nie jest w jakieś kokardki czy inne cukierkowe motywy, tylko eleganckie, więc jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Hej, ubranko dla Imbira jest świetne :) Jakoś tak bardzo mu pasuje.
    Może będę tutaj wpadać częściej?
    Tymczasem zaproszę do siebie, jeśli interesuje Cię zdrowa żywność. Komentuję i oceniam gotowe produkty ze sklepów. Naprawdę warto wpaść i czegoś się dowiedzieć. Będzie mi miło jeśli zostawisz coś po sobie. Pozdrawiam.
    sprawdzprodukt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Super to wykombinowałaś, gratuluję pomysłu :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Śliczne ubranko i śliczny Imbirek ! :-D

    OdpowiedzUsuń
  31. Imbir, jakie cudne imię! Czy to skojarzenie do koloru sierści? Mam kota tajskiego (podobne kolory), miał być Biszkopt, zostało Kokos. Pasuje jak ulał;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imię było wybrane jeszcze zanim do nas trafił. Po prostu nam się podobało :) A Kokos też świetne!

      Usuń
  32. To jedyne psie ubranko, które mi się podoba :) Imbir jest genialny :)
    I fajny - prosty, jasny - tutek :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Super! Podpowiesz mi jeszcze jak zszyłaś otwory na łapki po wywróceniu sweterka na drugą stronę? Pozdrawiam i gratuluję fajnego pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń