Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Budapeszt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Budapeszt. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 maja 2013

Spódniczka z kokardką...

... która miała nie powstać. W planach miałam spódnicę z papavero, ale zmieniłam zdanie tuż przed krojeniem tkaniny, ponieważ zobaczyłam w sieci fajną spódnicę. Postanowiłam, że spróbuję ją uszyć, jednak to co wychodziło wcale mi się nie podobało. Rozprułam wszystko i zaczęłam od początku.
Można więc powiedzieć, że sporo przeszła ta biedna zasłonka z ciuchlandu.


Ostatecznie postanowiłam uszyć spódnicę 117A z Burdy 4/2013. Miałam jednak (przez te nieudane eksperymenty) trochę mało materiału, dlatego przód  uszyłam z dwóch kawałków. Dodałam też po jednej dodatkowej zakładce z każdej strony (była za luźna w pasie) i małą kokardkę na środku.

Tak wygląda ten model w Burdzie. Szkoda, że nie widać zakładek.

 burdastyle.de








burdastyle.de

  Poniżej moja wersja i jeszcze kilka zdjęć z weekendu majowego w Budapeszcie.






Bransoletka jak zawsze od Ad-art







środa, 15 maja 2013

Weekend bez szycia??? czyli kilka dni w Budapeszcie

Z szycioszału (trwającego już od świąt Wielkanocnych) wyrwał mnie kilkudniowy wyjazd. Weekend majowy spędziłam z Budapeszcie, było cudownie a pogoda dopisała-  prawie 30 stopni C!
Na wyjazd uszyłam sobie bluzkę z delikatnej żorżety w dwóch kolorach. Ten wykrój już raz pojawił się na blogu klik, można go bezpłatnie ściągnąć ze strony Papavero i wydrukować na domowej drukarce. Bluzka jest bardzo prosta do uszycia, jednak materiał, z którego ją szyłam, nie chciał ze mną współpracować.

Poniżej moja kolejna wersja (doszyłam kieszonkę i dwa dżety) oraz kilka zdjęć pięknego Budapesztu.



O szyciu przypominała mi bransoletka od Anety z  ADart :)










Wkrótce pokażę jeszcze jedną rzecz uszytą na ten wyjazd, a póki co idę się pakować bo znowu gdzieś jadę...