wtorek, 21 maja 2013

Spódniczka z kokardką...

... która miała nie powstać. W planach miałam spódnicę z papavero, ale zmieniłam zdanie tuż przed krojeniem tkaniny, ponieważ zobaczyłam w sieci fajną spódnicę. Postanowiłam, że spróbuję ją uszyć, jednak to co wychodziło wcale mi się nie podobało. Rozprułam wszystko i zaczęłam od początku.
Można więc powiedzieć, że sporo przeszła ta biedna zasłonka z ciuchlandu.


Ostatecznie postanowiłam uszyć spódnicę 117A z Burdy 4/2013. Miałam jednak (przez te nieudane eksperymenty) trochę mało materiału, dlatego przód  uszyłam z dwóch kawałków. Dodałam też po jednej dodatkowej zakładce z każdej strony (była za luźna w pasie) i małą kokardkę na środku.

Tak wygląda ten model w Burdzie. Szkoda, że nie widać zakładek.

 burdastyle.de








burdastyle.de

  Poniżej moja wersja i jeszcze kilka zdjęć z weekendu majowego w Budapeszcie.






Bransoletka jak zawsze od Ad-art







60 komentarzy:

  1. Cudnie się komponuje print na spódnicy z tympastelowym paseczkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pastelowy pasek też powstał z zasłonki :)

      Usuń
  2. Śliczna Ci wyszła ta spódniczka !

    brightlikesun.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo ładniejsza niż ta w Burdzie! I kokardka pasuje:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę słodko wyszło, ale jakoś tak mi tu pasowała

      Usuń
  4. Bardzo ładna spódniczka , ładniejsza niż w gazecie (chyba kokardka dodaje uroku)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale urocza! Ślicznie wygląda z tą kokardeczką!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze, to Ci powiem, że odwalasz kawał dobrej roboty z tymi zasłonkami :)
    Gdyby to był gotowy materiał z belki... końcowy efekt nie robiłby na mnie pewnie aż tak dużego wrażenia, bo to trzeba umieć po prostu wypatrzeć to coś w tych niechcianych zasłonkach :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak myślisz. Jakoś sobie nie mogę wyobrazić, że idę do sklepu po materiał i wydaję na niego kupę kasy a potem się boję, że nie wyjdzie. A tak to szyję z tego co mam za grosze :)

      Usuń
  7. Na pierwszym zdjęciu nie byłam przekonana do materiału... Pomyślałam, że chyba się nie zaskoczę. Ale się myliłam! Spódnica wyszła cudowna :) Masz talent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale Ci się nie dziwię bo materiał jest po prostu dziwny :) ale jednak coś wyszło :)

      Usuń
  8. Boska, jak zwykle! Jak tylko się obronię, siadam do maszyny...w głowie miliony pomysłów. Kto wie, może i blog powstanie? ;)

    P.S. Równie boską masz torbę...zdradzisz gdzie dorwałaś to cudo? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Torebka podbiła moje serce :) Kupiłam ją w h&m, jeśli też się na nią skusisz to na stronie h&m jest kupon zniżkowy na 30%, pewnie inaczej bym jej nie kupiła

      Usuń
    2. możesz napisać gdzie jest ten kupon?

      Usuń
    3. na stronie głównej hm jest informacja o nim- https://www.hm.com/pl/newsletter wystarczy się zapisać , teraz jest kupon na 25%

      Usuń
    4. bardzo Ci dziekuje:)

      Usuń
  9. świetna! i materiał fajny.kolory też !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. materiał coś w sobie ma, ale i tak jest dziwny. Staram się nie skreślać materiału tylko dlatego, że nie do końca mi się podoba, bo jak się już z niego coś uszyje i zestawi z innymi ubraniami to wychodzi zupełnie coś nowego

      Usuń
  10. Twoja wersja spódnicy o niebo lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny wzorzysty materiał i kokardka urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna spódniczka, podoba mi się pasek.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie skrojona i umarszczona, materiał sam w sobie też super :)

    OdpowiedzUsuń
  14. zdecydowanie wole twoją wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba wykupujesz wszystkie zasłony w okolicy :) Co post to z zasłony z SH. Nie żebym wybrzydzała - POCHWALAM RECYKLING :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkich nie wykupuję :) ja na prawdę rzadko odwiedzam te ciuchlandy (mam 400km), ale jak już w nich jestem to faktycznie wiele biorę

      Usuń
  16. Ha ha, kokardka powala :-) Znaczy spódniczka z kokardką :-) Jest super! Gratuluję wykonania i pomysłu, bo materiał na pierwszy rzut oka na kolana nie rzuca :-)Jakbyś si zdecydowała szyć kiedyś jeszcze podobną, to możesz śmiało zastosować bardziej fikuśną i większą kokardę :-) ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie rzuca :) to jest przykład na to, że nawet brzydki materiał można jakoś wykorzystać

      Usuń
  17. Twoja ładniejsza niż ta w burdzie! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczna spódniczka i zdjęcia ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi bardziej się podoba Twoja wersja spódnicy i ten paseczek dodaje uroku :-) Bardzo ładna spódnica i fajny materiał :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to Burda ma przerąbane :) nie dość, że nie dają męskich wykrojów to jeszcze piszecie, że uszyłam lepszą wersję tej spódnicy

      Usuń
  20. Witam Ciebie w słoneczny poranek.Pięknie,miło i romantycznie.Spódniczka jest śliczna.Podoba mi się więc rozgoszczę się na dłużej.W wolnej chwili zapraszam w odwiedziny do Dobrych Czasów,Pozdrawiam i życzę udanego dnia,J,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam do częstego odwiedzania mnie :)

      Usuń
  21. Początkowo materiał nie wzbudził mojego zainteresowania, ale spódniczka z niego... od rau zmieniłam zdanie :) Świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, czyli nie warto przekreślać tkaniny tylko dlatego, że jest dziwna

      Usuń
    2. Przy następnych zakupach wezmę z Ciebie przykład, może też mi się uda stworzyć coś całkiem ciekawego :)

      Usuń
  22. Urocza spódniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. hmmm Twoja wersja podoba mi się bardziej niż ta z Burdy :)
    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow, ta kokardka skradła moje serce :) na materiał w życiu bym nie zwróciła uwagi na beli, ale efekt koncowy jest rewelacyjny. Masz oko;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo, nawet bym na niego nie spojrzała, ale warto czasem się zastanowić nad materiałem, szczególnie gdy jest za złotówkę :)

      Usuń
  25. Paseczek dodaje spódniczce uroku.

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetna podobają mi się zakładki dobrze,że dodałaś je jeszcze :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Super! Prześwietna ta spódnica, skąd Ty wynajdujesz takie zasłonki!:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. fantastyczna spódnica! print zasłony idealnie wypada na tle czerni, bardzo mi się podoba! ;)
    pozdrawiam, M

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ciekawy wzór na spódniczce, świetna jest!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne rzeczy szyjesz, chciałabym w tak krótkim czasie tyle się nauczyć :D
    A spódniczka ma śliczne kolory

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że tak uważasz :)

      Usuń
  32. Śliczna! Taka słodka! Nawet bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  33. hej!
    nie obraz sie, ale ten zaslonkowy material jest okropny :/....no zupelnie nie moj gust....
    gdyby nie ten matreial dalabym spodniczce 10 punktow z 10 a w szczegolnosci za ta kokardke bo jest urocza :)

    pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obraziłam się na amen :) A tak serio to wiem, że materiał jest dość specyficzny, ale znane sieciówki też czasem mają rzeczy uszyte z dziwnych tkanin. W każdym bądź razie nie każdemu się musi podobać. Dla mnie jest ok, pod warunkiem, że zestawiam z jednokolorowymi, gładkimi bluzkami. Taka tkanina do niczego innego nie pasuje.

      Usuń
  34. Zazdroszczę Ci tego, że umiesz szyć! Świetna spódnica :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudowna spódnica :) a bransoletka również mi cudownie służy :)

    OdpowiedzUsuń