Z szycioszału (trwającego już od świąt Wielkanocnych) wyrwał mnie kilkudniowy wyjazd. Weekend majowy spędziłam z Budapeszcie, było cudownie a pogoda dopisała- prawie 30 stopni C!
Na wyjazd uszyłam sobie bluzkę z delikatnej żorżety w dwóch kolorach. Ten wykrój już raz pojawił się na blogu klik, można go bezpłatnie ściągnąć ze strony Papavero i wydrukować na domowej drukarce. Bluzka jest bardzo prosta do uszycia, jednak materiał, z którego ją szyłam, nie chciał ze mną współpracować.
Poniżej moja kolejna wersja (doszyłam kieszonkę i dwa dżety) oraz kilka zdjęć pięknego Budapesztu.
O szyciu przypominała mi bransoletka od Anety z ADart :)
Wkrótce pokażę jeszcze jedną rzecz uszytą na ten wyjazd, a póki co idę się pakować bo znowu gdzieś jadę...












