sobota, 18 sierpnia 2012

Bandażowa mini - czyli mój sposób na spódnicę ombre

Przyszła pora na przeróbkę spodni choć nie jestem pewna czy słowo "przeróbka" tutaj pasuje. Było to raczej szycie od początku. Kiedy kupiłam ostatnio w ciuchu wielkie jeansy za 50 groszy od razu wiedziałam co z nich powstanie. Miałam chęć na spódnicę ombre czyli po prostu cieniowaną. Myślałam, że to będzie takie szybkie, łatwe i przyjemne ...akurat! Plan był taki: zamoczę w wybielaczu całą spódnicę i stopniowo będę ją wyjmować, żeby uzyskać ładny efekt stopniowego cieniowania. A wyszło co? Faktycznie góra spódnicy jest ciemniejsza( jest taka jakby marmurkowa) a dół jaśniejszy ale to nie jest do końca to co miało wyjść. Pominę także fakt, że dwa dni bolała mnie głowa od  zapachu wybielacza ale stwierdzam, że było warto!



A wszystko przez te spodnie. Pocięłam je za karę :) A tak serio to wycięłam z nich trzy długie prostokąty, które zszyłam ze sobą.




Ponieważ powstały prostokąt był mniejszy niż mój obwód bioder zszyłam go z kawałkiem nogawki. Celowo wybrałam nogawkę ze szwem ( wiedziałam, że spódnica z tyłu będzie miała suwak więc tylko musiałam rozpruć szew). Na zdjęciu widać, że ten szew pionowy jest krzywo a nie idealnie na środku. Po tym jak zrobiłam to zdjęcie stwierdziłam, że muszę to poprawić. Tak też zrobiłam. Poziome pasy nie stykały się ze sobą idealnie ale to akurat wiedziałam od początku i jakoś mi to nie przeszkadzało. Zostało jeszcze wybielanie i wyszło tak...














No i co? Warto było zaczadzić mieszkanie wybielaczem? Ja myślę, że chyba tak :)

52 komentarze:

  1. warto warto! ja ostatnio tak samo szalałam, ale w łazience przy otwartym oknie i ze spodni wyszło macchiato :D

    spódniczka ekstra i dzięki za jej opublikowanie, bo mam zlecenie od siostrzenicy na taką, więc fajnie wiedzieć jak sobie poradzić z brakiem w obwodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Elegancio wygląda, super pomysł, mam parę dzinsów tylko mało uciągliwych , nie wiem czy się nadadzą na takie szaleństwo:]

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak najbardziej było warto :) Śliczna wyszła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Już wiem co zrobię ze swoimi starymi spodniami! Świetny pomysł. Choć nie będę ryzykować z wybielaczem, bo biała spódnica mnie nie kręci ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sugerujesz, że moja jest biała? :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. W takim razie niech będzie, że jest biała. Biały jest modny tego lata, szczególnie w połączeniu z intensywnymi kolorami :)

      Usuń
    4. spodniczka bardzo sliczna, ale powiec jak gore jej wykonczylas

      Usuń
  5. Pomysł bardzo mi się podoba, i ogólnie spódniczka jest bardzo ładna, tylko z tym ombre trochę kiepsko... te dwa dolne pasy wyglądają dla mnie jakby były tego samego koloru :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł super, spódniczka przemiła ... tylko już nie dla mnie ... :) może dwadzieścia lat i jakieś piętnaście kilogramów temu ... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. super efekt mimo wszystko ! zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. siwtnie ci wyszło! inspirująco,nic tylko kupować za duże spodnie za grosze!
    bardzo fajnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  9. jasne że było warto :) sama bym sobie taką uszyła gdybym tylko chodziła w spódnicach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś bardzo kreatywna i jeszcze masz radość z tego, co robisz. Super spódnica... i wszystko, czemu nadajesz nowe życie. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Warto bylo zaczadzic mieszkanie wybielaczem::)

    OdpowiedzUsuń
  12. warto warto, jest świetna
    a żeby było cieniowanie to musisz zanurzać najpierw kawałek który ma być najjaśniejszy, potem wkładać ten środkowy, a na koniec ten który ma być najciemniejszy ...a nie całość najpierw...no chyba że będziesz dokładnie płukać przy każdym wyciąganiu, bo nawet jak wyciągniesz do góry część która niby miała być ciemniejsza to ciągle na niej jest wybielacz i działa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! :) teraz będę wiedziała jak to zrobić

      Usuń
  13. warto, świetnie Ci wyszła:) i prześlicznie w niej wyglądasz. Możesz kombinować jeszcze z ombre, myślę że w sh bez problemu znajdziesz coś co można wybielić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sh to skarbnica :) na pewno wkrótce znowu spróbuję

      Usuń
  14. Po spodniach nie zostało śladu:) Świetna przeróbka, a w zasadzie jak sama zauważyłaś raczej uszycie od nowa;p Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. skąd ja to znam, człowiek szyje z zamiarem stworzenia "czegoś" a wychodzi "coś" innego :) ale efekt fajny i pomysł też fajny :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Efekt jest boski, nie spodziewałam sie takiego <3

    http://seizethem.blogspot.com/
    +obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świentny pomysł, także ból głowy nie na darmo;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaje**sty pomysł!!! Jeśli nie jest biała, to jaki ma kolor?

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładnie wyglądasz w tej kiecce i ta lużna bluzka, super razem wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  20. ile czasu trzymałaś w wybielaczu?? ja kiedyś jeansy wzięłam do wybielacza nie dość że zrobiły się dziury to na dodatek żółte wyszły :(
    Twoja spódniczka bardzo mi się podoba :) super masz blog
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Myślę, że około godziny wybielałam

      Usuń
  21. a moze trzeba bylo kazdy pasek osobno przed uszyciem spodniczki wybielić? :) wtedy efekt, moim zdaniem oczywiscie, bylby chyba bardziej zachwycajacy:) i tak jak mowi LolaJoo, najpierw powinno zanurzyć się to co ma byc najjasniejsze tak zrobiłam z jeansami ombre:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możliwe, że tak. Zrobię tak następnym razem

      Usuń
    2. jak każdy pasek z osobna się będzie odbarwiać to nie będzie między odcieniami na nich płynnego przejścia. Tylko wyraźnie na szwie będzie zmiana odcienia.

      Usuń
  22. spódnica super,ale ogólne wrażenie jest takie że to modelka na tych zdjęciach zdobi tą spódniczkę, ładnemu we wszystkim ładnie :-), ach jakże bym chciała zabłysnąć taka figurą hehe

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuję! ale powiem szczerze, że ja wcale z mojej figury zadowolona nie jestem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak każda :) z nas...no może 90% nas. Ale tak czy siak ładnie wyglądasz :)A jeszcze jak jest uśmiech hihihihi to już wogóle.

      Usuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. śliczne zdjęcia, popieram ładnemu we wszystkim ładnie! spódniczka super! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pewnie, że było warto! :D Piękna jest!

    *Zapraszam na rozdanie!!

    OdpowiedzUsuń
  27. http://lolajoo.blogspot.com/2012/08/liebster-blog-award.html takie małe wyróżnienie ode mnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Sprytny sposób na wykorzystanie starych jeansów :). Spódnica jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  29. COŚ z niczego :)) piękna spódniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  30. śliczna :) a co do cieniowania kombinowałabym spryskiwaczem może...
    http://igielka2412.nablogu.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. ohhhh..,,,naprawdę jesteś niesamowicie pomysłowa, kolejna śliczna spódniczka; genialna przeróbka....pochwalam!

    OdpowiedzUsuń
  32. mega spodobał mi się ten pomysł, próbuje zrobić to samo tylko mam problem z wybielaczem, bo nie mogę wybielić tej "spódniczki", czy mogła byś mi dokładnie napisać jak ją wybieliłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ja zrobiłam trochę źle z tego co pamiętam, żeby wyszło fajne ombre trzeba wkładać stopniowo do wybielacza. Część, która ma być najjaśniejsza powinna być w wybielaczu najdłużej i kup dobry wybielacz np.ace

      Usuń
    2. właśnie używam ace, rozcieńczałaś go?

      Usuń
    3. ooo i już wiem jaki błąd zrobiłam, rozcieńczyłam. dzięki za pomoc :)

      Usuń
  33. Rewelacyjna stylizacja. Wszystko idealnie wyważone.

    OdpowiedzUsuń