piątek, 4 lipca 2014

Wiatr niewskazany- czyli przeróbka spódnicy na sukienkę.

W zeszłe wakacje, kupiłam w ciuchlandzie kilka za dużych spódnic. Każda z nich kosztowała złotówkę i była kupiona oczywiście z myślą o przeróbce. Spódnice przeleżały rok w mojej szafie, ale przyszła pora na ich przerobienie.
Na pierwszy ogień poszła zielona w groszki. Przed przeróbką była w rozmiarze XL i sięgała mi do połowy łydki. Odprułam pasek i spódnicę rozłożyłam na części, które na nowo skroiłam. Dół zrobiłam tak jak tu (ale z dłuższym tyłem), a góra powstała po odrysowaniu jednej z moich bluzek. Do tego pół godzinki szycia na overlocku (dolny brzeg, dekolt i rękawy wykończyłam mereżką) i powstał zupełnie nowy ciuch.
Niestety trzeba uważać na wiatr :)




Po przeróbce...


 






A tu inna moja przeróbka spódnicy na sukienkę- klik

44 komentarze:

  1. Cudowna :) I groszki na które choruję, i zwiewna, i przeróbka z ciucholandu, wszystko co uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe spełniłam wszystkie Twoje oczekiwania :)

      Usuń
  2. Ojej, jak ślicznie <3 Zazdroszczę talentu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tam, szyć każdy może! Dzięki za miłe słowa :)

      Usuń
  3. Wygląda super :) ja nigdy nie mogę trafić na coś ciekawego w ciucholandach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety szukania rzeczy w sh wymaga cierpliwości, szczęście też jest potrzebne. Prawda jednak jest taka, że na przeróbkę łatwo jest coś znaleźć. Np. tej spódnicy nikt nie chciał, bo taka "babciowa"

      Usuń
  4. Jestem pod wielkim wrażeniem! Mi nigdy sukienki niestety nie wychodzą, zawsze mam problem z zamkiem, ale Tobie wyszło świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kwestia wprawy :) Na pewno niedługo zamki nie będą Ci straszne! Ja w tej nie musiałam wszywać zamka. Sukienkę zakładam przez głowę

      Usuń
  5. super Ci wyszła ta sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo udana przeróbka, wyglądasz fajnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. rewelacja!
    a jakie wykorzystanie materiału :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękna sukienka! Masz talent :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo udana przeróbka! wygląda super dziewczęco i lekko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna, lubię taki kształt bluzki, materiał uroczy, sukienka jak nowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sukienka lekka, zwiewna, w sam raz na lato.Super przeróbka i świetna inspiracja!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Twojego bloga, bo zawsze potrafisz mnie przekonać, że z całkiem niepozornej rzeczy można stworzyć kreację, za którą w sklepie trzeba dać ok 100 zł. Sukienka jest wręcz idealna na lato. Zmotywowana Twoim wpisem (po raz kolejny :)))) niedługo wyruszam na wycieczkę do ciuchola ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powodzenia, mam nadzieję, że znajdziesz coś na przeróbkę :)

      Usuń
  13. Sukienka wygląda jak z drogiego butiku, super zmiana! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje ukochane groszki, a do tego zieleń:) super przemiana:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ach, z tym wiatrem tak jest, trzeba bardzo uważać ;-) Ale sukienka wyszła Ci super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewam, że tego dnia niejedna osoba widziała moje majtki hehe :) Niestety

      Usuń
  16. urocza Ci wyszła, masz talent do wyszukiwania perełek w sh, i masz szczęście, że nosisz mały rozmiar i XL to dla ciebie pole do popisu. niestety u mnie we Wrocławiu znaleźć cokolwiek w sh za złotówkę to nierealne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak samo jak w Krakowie. Dobrze, że mam swoje ciuchlandy w Chełmie. A co do rozmiaru to zdanie mam takie, że każdy sam decyduje o tym jaki rozmiar nosi, tylko czasami sam sobie szuka wymówek :) jak się chce to można z xl stać się s

      Usuń
  17. Piękna sukieneczka, kobieca i idealna na lato :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzien dobry :) chciałam poprosić panią o radę co do wyboru maszyny do szycia , bo chyba sie pani na tym zna :) a wiec czy warto kupic Zofię Lucznika? Czy raczej lepiej inna wersje w podobnej cenie? Chciałabym zacząć szyc, zainteresowal mnie magazyn Burda I cos w ten desen chxialabym wykonywac :). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. niestety nie polecam maszyn Łucznika, a na pewno nie tych tanich. Za około 300zł można kupić bardzo dobrą maszynę Silvercrest w lidlu. Niestety pojawia się raz na jakiś czas, więc trzeba zaglądać do gazetki, żeby nie przegapić. Polecam też maszyny brothera, nawet te najtańsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( szkoda bo nastawilam sie... A PAni opinia jest dla mnie ważna :) niestety nie mieszkam w Polsce na stałe i nie mam dostępu do Lidla. :( a pfaf 1050s ? Arka 888, finesse? I dziękuje za odp :)

      Usuń
    2. lidl jest w Niemczech. Moim zdaniem lepiej dozbierać troszkę pieniędzy i kupić coś porządnego -brothera, janome, husqvarnę lub elnę

      Usuń
  20. Niestety tam tez nuz nie mieszkam- skomplikowana sprawa. Wie Pani co, chyba zdecyduje sie na tego Pfaffa.... Mam nikłe pojęcie ale jakoś maszyna wydaje mi sie byc najsolidniejsza spośród innych. Jedyne co mnie martwi to mala ilośc ściegów -10 i to ze nic nie pisze o akcesoriach. (W innych jest o tym sporo ) ale to chyba znowu nie jest aż tak ważne, a nawet, czytałam zbędne ?
    Ps. Blog jest naprawdę świetny, jak dla mnie najlepszy o tej tematyce. Staje sie stała czytelniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. łaaał ! Jestem tu pierwszy raz i na pewno nie ostatni :)
    Piękna jest! :) Obserwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Materiał jest rewelacyjny, i kolor i deseń i nawet zwiewność idealna na lato.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale świetnie ! ;) Co za talent :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba z rok mnie nie było i Twój blog był jednym z tych najbardziej wytęsknionych - nadrabiam więc zaległości :)
    Cudna przeróbka - w życiu bym czegoś takiego ze spódnicy nie wymyśliła - dla mnie jesteś guru przeróbek wszelkich :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Przeróbka pełna że tak powiem :) Strasznie podobają mi się te groszki i kolorek tła. No wyszła Ci sukienka idealna :)

    OdpowiedzUsuń