Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Burda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Burda. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 stycznia 2016

Jesienny płaszcz, najprostszy z możliwych!

Jesienią uszyłam sobie cieniutki płaszcz z flauszu wełnianego z domieszką poliestru.  Wykrój ten jest już Wam pewnie znany, gdyż dawno temu uszyłam według niego krótką kurtkę klik.

Model 103 z Burdy 10/2012 został przeze mnie troszkę zmieniony. Skróciłam jego długość i zmieniłam wygląd kołnierza, tak aby można go było układać na kilka sposobów. Generalnie model ten uważam za bardzo udany i wyjątkowo prosty, szczególnie gdy tak jak ja szyje się go tylko na overlocku. Nawet brzeg został obszyty mereżką i bardzo mi się taki zabieg podoba, ( a o ile skraca szycie!). Ostatnio widziałam w sklepach podobnie wykończone płaszcze i pewnie jeszcze skorzystam z takiego pomysłu :)


wtorek, 16 kwietnia 2013

Trochę to trwało, ale jest...

Długo czekaliście na debiut mojego płaszcza, ja również. Wiosna nadejść nie chciała, więc płaszcz, mimo, że był uszyty już przed świętami, ciągle wisiał na manekinie. Był dla mnie wyzwaniem i to naprawdę sporym. Nigdy nie szyłam nic tak skomplikowanego, choć pewnie niejedna osoba powie, że to wcale nie jest taki trudny model. Może i tak, dla mnie (póki co) to było trudne zadanie, a starałam się bardzo i wszystko co szło nie tak było poprawiane (nawet kilkukrotnie).

Dla przypomnienia, szyłam model 134 z Burdy 3/2013.

burdastyle.de

Popełniłam jeden wielki błąd, bo skroiłam rozmiar 36 i mimo, że nigdy tego nie robię dodałam zapas na szwy i podłożenie. Myślałam jednak "przecież to płaszcz, lepiej będzie jeśli zostanie trochę miejsca na gruby sweter". No tak... i zostało, nawet na 5 grubych swetrów, bo po zszyciu pierwszych części okazało się, że płaszcz leży na mnie wprost tragicznie! Dosłownie jak worek, a chciałam, żeby płaszcz był prosty, jednak w miarę dopasowany, więc zaczęło się pracochłonne zmniejszanie. Rękawy też były za szerokie, ale je od razu skroiłam w mniejszym rozmiarze, więc nie było z tym problemu. Trochę je też wydłużyłam.
Od początku wiedziałam, że płaszcz nie będzie miał suwaka, ani też guzików. Na zdjęciach nie ma nic, żadnego zapięcia, ale planuję je jeszcze wszyć. I tu mam nadzieję, że mi poradzicie co mam kupić, jakieś haftki czy coś w tym stylu?
Cieszę się,  że pokonałam swój lęk przed podszewką, jednak z tego jak mi wyszła jestem średnio zadowolona. Płaszcz był zmniejszany, więc podszewka też musiała swoje przejść. Mam nadzieję, że następna wyjdzie mi lepiej. Generalnie jestem z siebie zadowolona. Bałam się, że to będzie katastrofa a jednak coś mi wyszło :)
Tak jak napisałam muszę jeszcze dodać jakieś zapięcie i przyszyć górną klapkę bo ciągle odstaje.

Materiały z których szyłam płaszcz, koszt 28,50zł. Brązowa skóra ekologiczna, ciemno zielona gabardyna (strasznie barwiła ręce w trakcie szycia) oraz różowa podszewka.



No i tak mi wyszło















Biżuterię wykonała Aneta Dziedzicka ad-art.pl/



Przypominam o naszej akcji Chcemy więcej męskich wykrojów w Burda.pl i zachęcam do podpisania petycji .

 

poniedziałek, 25 czerwca 2012

I ♥ recykling ! Część pierwsza




Przeglądając wiosenno- letnie wydanie "Szycia krok po kroku" natrafiłam na luźną bluzkę w małe groszki. Model 4A a raczej tkanina z której uszyto tą bluzkę wydała mi się dość znajoma. Nie mogłam jednak skojarzyć gdzie ją widziałam. Któregoś dnia podczas sprzątania mieszkania,  w mało używanym pudełku znalazłam ciuchlandowy zasłonko-szal ( trudno powiedzieć co to dokładnie było). Oświeciło mnie, przecież mogę z tego uszyć tą fajną bluzkę! Materiał co prawda ma inny, bardziej nasycony odcień ale i tak mi się podoba. Do kieszonki doszyłam dżety, żeby było trochę bardziej "po mojemu". Zasłonko-szal kosztował jedynie złotóweczkę :) Z tego samego materiału powstała jeszcze spódnica ( wkrótce ją pokażę). Taki recykling to ja lubię!


Szycie krok po kroku 1/2012 strona 10