Od dawna chodziła mi po głowie baskinka. Kiedy więc znalazłam w ciuchu tego "garsonkowca" i to w tak cudownym kolorze, byłam po prostu przeszczęśliwa.
Spódnicę przerobiłam z myślą o konkursie organizowanym przez jakuszyc.pl
Ostatnio spotkało mnie miłe wyróżnienie- wywiad dla jakuszyc.pl. Tu można go przeczytać.
Spódniczkę kupiłam w second handzie za złotówkę. Rozłożyłam ją na czynniki pierwsze, skróciłam, zmniejszyłam, a z nadmiaru materiału wykroiłam baskinkę. Wykrój przygotowałam według wskazówek Burdy 3/2012 baskinka 148. Kawałek niepotrzebnej podszewki wykorzystałam do przeróbki żakietu.
Tak wyglądała na początku. Długa, w rozmiarze 46. Mój "ulubiony" krój :) Tak zwany "garsonkowiec"









