Jestem pod ogromnym wrażeniem Waszej fantazji i pomysłowości. Prace, które zgłosiliście do konkursu są dowodem na to, że ze starego, używanego ciucha można zrobić wszystko! Ogranicza Was jedynie wyobraźnia i ilość materiału :) Mam nadzieję, że te nowe ubrania, będą Wam służyć i może w jakiś sposób zasieją w Was miłość do przeróbek :)
Bardzo Wam dziękuję za liczny udział w konkursie, a firmie EMB Systems-maszynybrother.pl za ufundowanie wspaniałej nagrody głównej- overlocka brother 1034D Limited Edition.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeróbki ubrań. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeróbki ubrań. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 15 maja 2014
środa, 24 kwietnia 2013
Cytryna z baskinką, czyli przeróbka spódnicy
Trafiła mi się w ciuchu ciekawa spódnica. Fajny, jasno-cytrynowy kolor i dobra cena (1zł) ! Długo się nie zastanawiałam i jak zawsze, mimo dziwnych spojrzeń wrzuciłam spódnicę do koszyka. Dziewczyny, które mijałam pewnie pomyślały "boszzzz, co za gust". Dobrze, że nikt nie walczy o ubrania, które wpadają w moje ręcę :)
Tak wyglądała przed przeróbką. Typowy "garsonkowiec", rozmiar 44 jeśli dobrze pamiętam.
Zaczęłam od skrócenia. Obcięty materiał zostawiłam sobie na potem. Następnie zaznaczyłam o ile muszę ją zwęzić.
Wywróciłam spódnicę na drugą stronę (na zdjęciu widać, że podszewka powinna być krótsza) i przeszyłam ściegiem prostym. W trakcie zwężania, podszewkę podciągnęłam do góry, żeby mi nie przeszkadzała, następnie i ją zwęziłam. Początkowo myślałam, że się jej pozbędę bo wyjątkowo nie lubię podszewek w spódnicach, jednak doszłam do wniosku, że jednak ją zostawię.
Z resztek materiału wycięłam pas o szerokości około 10cm i szpilkami przypięłam zakładki. Do zrobienia baskinki wykorzystałam dół spódnicy, dzięki temu miałam mniej podkładania, górny brzeg natomiast obszyłam na overlocku. Wnętrzności spódnicy także. Na koniec ułożyłam baskinkę na pasku spódnicy (prawą stroną do prawej) i przyszyłam przy samym brzegu.
Efekt mojej pracy...
Mój wpis można zobaczyć także na Cekinie.
Już kiedyś powstała u mnie spódnica z baskinką z koła klik
Pamiętajcie o naszej akcji "Chcemy więcej wykrojów męskich w Burdzie"! Zachęcam do polubienia naszego fanpage'a oraz podpisania petycji klik !
Bez Was nam się nie uda!
Tak wyglądała przed przeróbką. Typowy "garsonkowiec", rozmiar 44 jeśli dobrze pamiętam.
Zaczęłam od skrócenia. Obcięty materiał zostawiłam sobie na potem. Następnie zaznaczyłam o ile muszę ją zwęzić.
Wywróciłam spódnicę na drugą stronę (na zdjęciu widać, że podszewka powinna być krótsza) i przeszyłam ściegiem prostym. W trakcie zwężania, podszewkę podciągnęłam do góry, żeby mi nie przeszkadzała, następnie i ją zwęziłam. Początkowo myślałam, że się jej pozbędę bo wyjątkowo nie lubię podszewek w spódnicach, jednak doszłam do wniosku, że jednak ją zostawię.
Z resztek materiału wycięłam pas o szerokości około 10cm i szpilkami przypięłam zakładki. Do zrobienia baskinki wykorzystałam dół spódnicy, dzięki temu miałam mniej podkładania, górny brzeg natomiast obszyłam na overlocku. Wnętrzności spódnicy także. Na koniec ułożyłam baskinkę na pasku spódnicy (prawą stroną do prawej) i przyszyłam przy samym brzegu.
Efekt mojej pracy...
Mój wpis można zobaczyć także na Cekinie.
Już kiedyś powstała u mnie spódnica z baskinką z koła klik
Pamiętajcie o naszej akcji "Chcemy więcej wykrojów męskich w Burdzie"! Zachęcam do polubienia naszego fanpage'a oraz podpisania petycji klik !
Bez Was nam się nie uda!
piątek, 14 września 2012
Przeróbka spódnicy na baskinkę
Od dawna chodziła mi po głowie baskinka. Kiedy więc znalazłam w ciuchu tego "garsonkowca" i to w tak cudownym kolorze, byłam po prostu przeszczęśliwa.
Spódnicę przerobiłam z myślą o konkursie organizowanym przez jakuszyc.pl
Ostatnio spotkało mnie miłe wyróżnienie- wywiad dla jakuszyc.pl. Tu można go przeczytać.
Spódniczkę kupiłam w second handzie za złotówkę. Rozłożyłam ją na czynniki pierwsze, skróciłam, zmniejszyłam, a z nadmiaru materiału wykroiłam baskinkę. Wykrój przygotowałam według wskazówek Burdy 3/2012 baskinka 148. Kawałek niepotrzebnej podszewki wykorzystałam do przeróbki żakietu.
Tak wyglądała na początku. Długa, w rozmiarze 46. Mój "ulubiony" krój :) Tak zwany "garsonkowiec"
Spódnicę przerobiłam z myślą o konkursie organizowanym przez jakuszyc.pl
Ostatnio spotkało mnie miłe wyróżnienie- wywiad dla jakuszyc.pl. Tu można go przeczytać.
Spódniczkę kupiłam w second handzie za złotówkę. Rozłożyłam ją na czynniki pierwsze, skróciłam, zmniejszyłam, a z nadmiaru materiału wykroiłam baskinkę. Wykrój przygotowałam według wskazówek Burdy 3/2012 baskinka 148. Kawałek niepotrzebnej podszewki wykorzystałam do przeróbki żakietu.
Tak wyglądała na początku. Długa, w rozmiarze 46. Mój "ulubiony" krój :) Tak zwany "garsonkowiec"
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























