Ostrzegam! Wpis może wywołać chorobę zwaną- hafciarkoholizmem:)
Przez miesiąc gościłam w swojej pracowni dwie maszyny. Jedną z nich, zajmującą zdecydowanie najwięcej miejsca mogłabym opisać w kilku postach. Maszyna marzenie! Niesamowicie cicha, solidna, taki Mercedes wśród maszyn do szycia- Brother Innov-is V7.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haftowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haftowanie. Pokaż wszystkie posty
sobota, 18 kwietnia 2015
środa, 15 października 2014
Haftowane poduszki i mistrz drugiego planu...
Ostatnio uszyłam sporo poduszek, zarówno dla siebie jak i innych. Za sprawą nowych poszewek wygląd mojej kanapy zmienia się co miesiąc :) Co tu dużo pisać... po prostu fajnie jest mieć hafciarkę! Dobrze jest też mieć pomocnika. Akurat mój asystent bacznie czuwa czy nic nie spada na podłogę, jeśli spadnie to wiadomo już jest jego i jeśli nawet uda mi się go jakoś złapać to pożytku z tej rzeczy już nie ma.
Imbir bardzo lubi gdy szyję, zawsze przypatruje się temu z ogromną ciekawością. Czasem siada pod haftującą maszyną (po chwili zasypia) nieraz kładzie się obok aby widzieć co robię . Pomyśleć, że kiedyś warczał na hafciarkę a teraz jest taki odważny ;)
Imbir bardzo lubi gdy szyję, zawsze przypatruje się temu z ogromną ciekawością. Czasem siada pod haftującą maszyną (po chwili zasypia) nieraz kładzie się obok aby widzieć co robię . Pomyśleć, że kiedyś warczał na hafciarkę a teraz jest taki odważny ;)
wtorek, 11 lutego 2014
Maszyno-hafciarka Brother NV 1250- haftowanie.
środa, 29 stycznia 2014
Brzoskwiniowy sweter z haftowaną sową.
Kupiłam sobie w ciuchlandzie sweter. Był w moim rozmiarze, więc nie wymagał żadnych przeróbek. Chciałam go jednak jakoś zmienić. Przygotowałam więc naszywkę, którą wyhaftowałam na mojej maszynie. Gotowy wzór nakleiłam na swetrze klejem do tkanin, ponieważ bałam się, że przyszycie go, nawet ręczne pozostawi widoczny ślad na hafcie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


