Bluzka była w rozmiarze 16 czyli XXL, jednak postanowiłam nie zmniejszać jej w obwodzie ( w głowie miałam taki trochę rozkloszowany model) Przeróbkę zaczęłam więc od nadania bluzce nowego kształtu, czyli pozbyciu się rękawów i zszyciu brzegów. Dekolt zostawiłam bez zmian, wszyłam jedynie swoją metkę.
Do ozdobienia bluzki użyłam sutaszu, który pewnie pamiętają niektórzy czytelnicy bloga klik.
Tamta bluzka już dawno temu się sprała i rozciągnęła, wykorzystałam więc sutasz jeszcze raz.




